• facebook
  • rss
  • Krajobraz po burzy

    Marek Szyperski

    dodane 18.07.2015 23:55

    Ponad 50 razy w sobotę 18 lipca wyjeżdżali strażacy w powiecie ciechanowskim, wzywani do zerwanych dachów, linii energetycznych, powalonych i połamanych drzew i konarów. Podobnie było w innych regionach diecezji, gdzie przeszły silne nawałnice.

    Wstępne dane z powiatu ciechanowskiego to 10 zerwanych dachów, głównie domów m.in. w: Rydzewie, Gumowie, Rykaczewie, Babach, Sokołówku, Sońsku. Na szczęście nie było ofiar w ludziach. Jedynie w Gumowie starsza, samotnie mieszkająca kobieta źle się poczuła i została przewieziona do szpitala po tym, gdy żywioł zniszczył jej połowę małego domku. Szczęście w nieszczęściu: w chwili uderzenia trąby powietrznej kobieta była akurat u mieszkającej niedaleko wnuczki.

    Powalone drzewa blokowały m.in. drogi krajowe nr 50 i 60. Odcinek tej ostatniej od Pęchcina do Ościsłowa był cały usłany pniami i konarami. Strażacy szybko poradzili sobie z tymi zawalidrogami.

    Wielkości strat materialnych jeszcze nie oszacowano. Po godz. 21 do centrum kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Ciechanowie wciąż spływały zgłoszenia.

    Prądu nie ma bardzo wielu odbiorców z okolic Pułtuska, Mławy i Sierpca, gdzie w sobotnie popołudnie przeszły silne nawałnice. Tam też najwięcej zgłoszeń otrzymali strażacy, którzy byli wzywani do usuwania powalonych drzew i wypompowywania wody z zalanych piwnic.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół