• facebook
  • rss
  • Co mówi spragniony Jezus?

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 29/2015

    dodane 16.07.2015 00:00

    – W tym miejscu można o wszystkim zapomnieć – tak mówią pielgrzymi o sanktuarium Matki Bolesnej, uczestniczący w lipcowym odpuście.

    Przez całą sobotę pielgrzymi z różnych stron Mazowsza i Kujaw wypełniali sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i oborską kalwarię. Uczestniczyli we Mszy św. odpustowej, przyjmowali szkaplerz karmelitański; wielu przystąpiło do spowiedzi. Hasłem tegorocznego spotkania rodziny karmelitańskiej i czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej były słowa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15).

    W ołtarzu polowym umieszczono obraz przedstawiający ewangeliczną scenę spotkania Jezusa z samarytanką przy studni w Sychar. – Trzeba nam uważnie wsłuchiwać się w te słowa Pana, wypowiedziane przy studni Jakuba, i w Jego „Pragnę”, wypowiedziane na krzyżu. Te słowa spragniony Chrystus nieustannie wypowiada do nas, poprzez usta chorych, samotnych, opuszczonych, zagubionych na drogach grzechów i rozmaitych uzależnień – przypomniał w kazaniu podczas głównej uroczystości o. Piotr Męczyński O. Carm., opiekun pielgrzymów w Oborach. W tym roku przypada 500-lecie urodzin św. Teresy z Ávila. Duchowości terezjańskiej i modlitwie karmelitańskiej poświęcona była konferencja, którą wygłosił o. dr Jerzy Skawroń, karmelita z Lublina. Świadectwo o działaniu tej modlitwy w życiu, o drodze zaufania i oczyszczenia opowiedziała s. Weronika ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek od Dzieciątka Jezus, pochodząca z Białorusi. Do Obór od kilku lat pielgrzymuje pani Daniela z Działdowa. – Szkaplerz noszę od 4 lat. Codziennie się modlę do Matki Bożej Szkaplerznej. Kiedy tu jestem, nic mi nie dokucza, jestem spokojna, zdrowa, wracam szczęśliwa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół