• facebook
  • rss
  • Henryk lepszy od Harry’ego

    Wojciech Ostrowski

    |

    Gość Płocki 23/2015

    dodane 03.06.2015 00:00

    – Pomysłodawcy tych spotkań dałbym Nagrodę Nobla za inicjatywę i realizację. A Przasnysz, który pojawia się w „Krzyżakach” i „Potopie”, jest znakomitym gospodarzem zlotu – chwalił wnuk autora „Quo vadis”.

    Juliusz Sienkiewicz był jednym z honorowych gości 23. Ogólnopolskiego Zlotu Szkół Sienkiewiczowskich w tym mieście. Do Przasnysza przyjechały delegacje z 38 miejscowości. Mottem trzydniowego spotkania, bogatego w wydarzenia, były słowa noblisty: „Ucz się z przeszłości, działaj w teraźniejszości, pamiętaj o przyszłości”.

    Do Przasnysza przyjechała także prawnuczka pisarza Anna Dziewanowska oraz pomysłodawca i twórca zlotów Antoni Cybulski z żoną Anną. On jest emerytowanym dyrektorem Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej, ona autorką książek o autorze „Potopu”. Jak przyznają stali uczestnicy, bez jego pasji i zaangażowania zlot nie przetrwałby tyle lat. Antoni Cybulski z sentymentem wspomina pierwsze spotkania Sienkiewiczowskiej Braci, które odbywały się w bardzo skromnych warunkach. – Wtedy słyszałem często, że zloty potrwają najwyżej kilka lat. Wbrew temu odbywają się dalej, a wśród uczestników mamy nawet pary małżeńskie, które poznały się podczas tego spotkania. Na każdym zlocie panowała rodzinna atmosfera i serdeczny klimat – opowiadał.

    W tym roku gospodarzem zlotu była Szkoła Podstawowa nr 2 w Przasnyszu. – Już od kilku lat planowaliśmy spotkanie w naszej „Dwójce”. A jednak to rok 2015 okazał się szczęśliwy – cieszy się dyrektor Sabina Olszak.

    Przedstawiciele szkół sienkiewiczowskich i goście honorowi wyjechali z Przasnysza z pamiątkowymi statuetkami „Henryk 2015”, które wręczono podczas uroczystej gali zlotu. Nagrodzeni zostali także laureaci konkursów plastycznego i literackiego. Uczniowie przasnyskiej „Dwójki” zaprezentowali przedstawienie, podczas którego na scenie pojawiły się postacie z książek Henryka Sienkiewicza.

    Podczas zlotu odbyło się też spotkanie po latach, którego bohaterami byli Tomasz Mędrzak i Monika Rosca, czyli Staś i Nel z pierwszej ekranizacji powieści „W pustyni i w puszczy”. Podzielili się wspomnieniami z planu filmowego i osobistymi przemyśleniami z lektury utworów noblisty. Tomasz Mędrzak zwrócił uwagę, że w książkach Sienkiewicza jest przesłanie odnoszące się do miłości Boga, ojczyzny i ludzi. Z Moniką Roscą, która jest utalentowaną pianistką, uczestnicy zlotu spotkali się także w Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, gdzie razem z wiolonczelistą Pawłem Rokiem zagrała krótki koncert. Był to muzyczny prezent urodzinowy dla prof. Jerzego Bralczyka, z którym spotkali się zlotowicze. Znany językoznawca mówił m.in. o swoich mazowieckich korzeniach (urodził się w Ciechanowie i ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Zygmunta Krasińskiego) i swoich literackich preferencjach. Okazało się, że wśród ulubionych książek profesora poczesne miejsce zajmują powieści Henryka Sienkiewicza, które wciąż z upodobaniem czyta.

    W Przasnyszu sienkiewiczowska brać uczestniczyła też w Jarmarku Staropolskim. Przebrani za bohaterów książek swojego patrona barwnym korowodem przeszli ze szkoły do rynku, gdzie czekały na nich liczne atrakcje w postaci konkursów, prezentacji grup rekonstrukcji historycznej, kramy rzemieślników i stragany kupców. Wieczorem z koncertem inspirowanych Pismem Świętym piosenek wystąpił zespół 40 Synów i 30 Wnuków Jeżdżących na 70 Oślętach. Zlotowicze mogli też wziąć udział w Nocy Muzeów, podczas której zaprezentowane zostały m.in. dawne komputery i gry.

    W finale zlotu Mszę św. w intencji ich uczestników odprawił w przasnyskiej farze ks. Andrzej Maciejewski, proboszcz parafii św. Wojciecha. – To dobrze, że jesteście dziś w kościele chrztu patrona polskiej młodzieży, św. Stanisława Kostki – powiedział ks. Andrzej. – Czytajcie Sienkiewicza, szkoda tylko, że dziś zastępuje się go Harrym Potterem – zachęcał. Przypomniał też zapisane przez autora „Krzyżaków” w księdze pamiątkowej Muzeum Diecezjalnego w Płocku słowa: „Kościół jest stróżem przeszłości, piastunem teraźniejszości i siewcą przyszłości”. Zlotowicze odwiedzili też sanktuarium św. Stanisława Kostki w Rostkowie i zwiedzali na rowerach Przasnysz i jego zabytki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół