• facebook
  • rss
  • Patronka ludzi spełnionych

    dodane 03.06.2015 00:00

    W jednym z kościołów Płocka mamy małą, polską Magentę. Jak tu do niej nie pójść?

    Magenta to miejscowość we Włoszech, koło Mediolanu, gdzie urodziła się św. Joanna Beretta-Molla, współczesna włoska lekarka, która podjęła decyzję o urodzeniu piątego dziecka, mimo zagrożenia życia. Jej relikwie są przechowywane w kościele parafii św. Jakuba w Płocku-Imielnicy, przy głównym trakcie na Warszawę.

    10 lat temu zrodziła się inicjatywa pielgrzymki do tego miejsca, z płockiej Stanisławówki. Trasa nie jest wymagająca, bo tylko 8 km bocznymi szlakami, i dzięki temu mogą ją pokonać nie tylko silni i zdrowi piechurzy.

    Dlaczego św. Joanna? – Ta święta jest nam bliska, bo widzimy, że odpowiada na oczekiwania współczesnych ludzi i pokazuje, że świętość może być spełniona przez każdego z nas. Była matką, lekarką, elegancką kobietą, co widać na zachowanych zdjęciach. Spełniała się na różnych polach życia – mówią Leonarda i Andrzej Mejerowie, małżeństwo z Płocka, które przed laty zainicjowało tę pielgrzymkę. Czasem nazywają ją „spacerem do św. Joanny”.

    To spacer dziś bardzo potrzebny, bo święta z Magenty jest patronką dzieci poczętych, narzeczonych, par bezskutecznie starających się o potomstwo. W trakcie pielgrzymki przypominane są wydarzenia z życia świętej i jej słowa (a pisała piękne listy do męża, Piotra). W tym roku pielgrzymka obchodzi swój jubileusz i organizowana jest pod hasłem „Do Nieba przez Rodzinę” w niedzielę, 14 czerwca. Wyruszy sprzed kościoła św. Stanisława Kostki w Płocku o godz. 9 i dotrze do Imielnicy przed południem. O godz. 12 zostanie odprawiona Msza św. w intencjach, jakie przynieśli ze sobą pątnicy, a po niej odbędzie się festyn rodzinny na błoniach przy kościele, z udziałem zespołu „Santiago”. Tradycją tego wydarzenia jest modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia i złożenie przyrzeczeń adopcji dziecka poczętego. Co roku to przyrzeczenie składa kilkudziesięciu uczestników pielgrzymki.

    Heroiczna decyzja św. Joanny Beretty-Molli i jej integralne, święte życie może inspirować. Mówiła niedawno o tym w Płocku Marta Dzbeńska-Karpińska, fotografka i dziennikarka, której wystawę „Matki: mężne czy szalone?” można było przez ostatni tydzień oglądać w katedrze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół