• facebook
  • rss
  • Habit, który nie podobał się władzy

    Leszek Pszczółkowski

    |

    Gość Płocki 20/2015

    dodane 14.05.2015 00:00

    Siostry zakonne jeszcze pod koniec lat 80. były pod lupą bezpieki. Tak było m.in. w dawnym województwie ciechanowskim.

    Z końcem lat 80. ciechanowska Służba Bezpieczeństwa otrzymała polecenie zbadania działalności sióstr zakonnych przebywających na terenie województwa. Powodem podjętych działań było podejrzenie o współpracy zakonnic z „ugrupowaniami antysocjalistycznymi”.

    „Na terenie województwa ciechanowskiego znajduje się 17 żeńskich domów zakonnych, w których przebywa i prowadzi działalność 114 zakonnic” – pisał naczelnik Wydziału IV ciechanowskiej bezpieki kpt. Wiesław Jasiński w planie przedsięwzięć operacyjnych, inicjującym sprawę obiektową o kryptonimie „Pomocnicy”. Był koniec lutego 1987 roku. Terenowe oddziały bezpieki w Działdowie, Żurominie, Mławie, Płońsku i Pułtusku otrzymały zadanie zdobycia informacji o siostrach zakonnych przebywających na ich obszarze działania. Celem akcji było „rozpoznanie, przeciwdziałanie i zwalczanie wrogiej i szkodliwej działalności politycznej i społeczno-ideologicznej podejmowanej bądź inspirowanej przez zakonnice”.

    Nie ograniczano się jednak tylko do zdobywania nowych danych. W ramach operacji obficie korzystano ze zgromadzonych w poprzednich latach materiałów, cofając się aż do drugiej połowy lat 70., co świadczy o nieprzerwanej inwigilacji sióstr zakonnych. Jakie były efekty tych działań? Zgodnie z ustaleniami Służby Bezpieczeństwa w części województwa, która wchodziła w skład diecezji płockiej, przebywały siostry zakonne z następujących zgromadzeń: Zgromadzenie Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim (dom zakonny Krubin-Ciechanów – 11 sióstr), Zgromadzenie Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej (domy zakonne w Nasielsku – 6 sióstr, Pułtusku – 4 siostry, Raciążu – 3 siostry, Poniatowie koło Żuromina – 5 sióstr, Żurominie – 9 sióstr), Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny (trzy domy zakonne w Mławie – razem 20 sióstr, klasztor w Ratowie koło Radzanowa – 22 siostry), Zgromadzenie Sióstr Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa (dom zakonny w Ciechanowie – 5 sióstr, dwa domy zakonne w Płońsku – razem 6 sióstr, dwa domy zakonne w Pułtusku – razem 16 sióstr), Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo (dom zakonny w Pułtusku – 5 sióstr). Ponadto na terenie województwa znajdował się dom zakonny Zgromadzenia Sióstr św. Józefa w Iłowie koło Działdowa, gdzie przebywały 4 siostry. Położony był jednak już na terenie ówczesnej diecezji chełmińskiej.

    Ustalono szczegółowe dane osobowe wszystkich sióstr, w tym datę i miejsce urodzenia, imiona rodziców, wykształcenie, wykonywane zajęcia i pochodzenie społeczne. Odnotowano adresy i telefony domów zakonnych oraz ich władz zwierzchnich na terenie Polski. To miało ustalić aktywność społeczną zakonnic oraz środowisk, z jakimi się kontaktują. W kręgu zainteresowania funkcjonariuszy SB znalazły się wszelkie zgromadzone dotychczas dane, nawet szczątkowe: o kupowaniu dewocjonaliów z Częstochowy przez siostry z Mławy, o udziale zakonnic w roku 1986 w organizowaniu Mszy św. za Ojczyznę w bazylice pułtuskiej, o pobycie jednej z sióstr z Mławy w Libii w pierwszej połowie lat 80., o skargach rodziców na jedną z sióstr uczącą religii w Płońsku czy o zakonnicy z Mławy, która podczas lekcji radziła dzieciom, by nie słuchały kłamliwych środków masowego przekazu. Funkcjonariusze SB z Żuromina ustalili, że szczególnej obserwacji wymaga przełożona klasztoru w Ratowie jako osoba z wyższym wykształceniem, bardzo energiczna i inteligentna. Ustalono nawet szczegółowy plan wewnętrzny klasztoru w Ratowie, gdzie przebywało najwięcej sióstr zakonnych na terenie województwa.

    Kilkuletnia obserwacja wykazała, że zakonnice nie miały kontaktów ze środowiskami opozycyjnymi, pracowały jako katechetki, pielęgniarki, udzielały pomocy przy parafiach, a także zajmowały się haftem, koronkarstwem etc. Dopływ informacji był jednak ograniczony, bo SB nie miała w tym środowisku tajnych współpracowników. Nie odnotowano także żadnych sytuacji konfliktowych pomiędzy księżmi a zakonnicami. Skrupulatnie raportowano jednak o działaniach zakonnic mających na celu „przyciągnięcie do Kościoła” dzieci nieuczęszczających na religię, jakie miały miejsce w Ciechanowie i Płońsku, a także poinformowano o przypadku „penetracji środowiska rodzin uczniowskich w celu ustalenia przyczyny nieuczęszczania dzieci na lekcje religii”.

    Wieloletnią działalność inwigilacji sióstr zakonnych zakończono dopiero z końcem października 1989 roku, zamykając sprawę obiektową o kryptonimie „Pomocnicy”.

    Do napisania artykułu wykorzystano materiały archiwalne o sygnaturze IPN BU 01331/52/J

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół