• facebook
  • rss
  • Czy warto zastąpić wzory?

    dodane 07.05.2015 00:00

    Nie idole i martwe ideologie, ale żywy przykład miłosierdzia, jaki dał o. Bernard Kryszkiewicz, może przyciągnąć do Boga i nawrócić serca – przypomniano na obchodach poświęconych urodzonemu wiek temu świętemu pasjoniście.

    Jak to się stało, że urodzony 100 lat temu w Mławie Zygmunt Kryszkiewicz stał się Bernardem od Matki Pięknej Miłości, że choć żył zaledwie 30 lat, to jego czyny i przykład tak mocno wpisały się w pamięć ojców pasjonistów i mieszkańców Rawy Mazowieck iej czy Przasnysza?

    Jak to się stało, że tak młody człowiek, który swoje krótkie kapłaństwo przeżywał w tragicznym okresie wojny, dziś jest kandydatem na ołtarze? Na te pytania szukano odpowiedzi w referatach, wystawie i modlitwach w przasnyskim sanktuarium.

    O życiu i działalności o. Bernarda mówił Leszek Zygner, rektor PWSZ w Ciechanowie. O. Waldemar Linke, prowincjał pasjonistów w Polsce, przypomniał o dziele duchowym młodego zakonnika, „Dialogach z Ukrzyżowanym”. – Czy dziś warto zastępować idolami wspaniałe wzory, których od wieków uczy nas przasnyski klasztor: Matka Boska – Niepokalana Przewodniczka, św. Stanisław Kostka, Paweł Kostka – pokutnik i wzór nawrócenia, sługa Boży Bernard od Matki Pięknej Miłości...? – pytał w czasie Mszy św. bp Piotr Libera. I wskazywał na przesłanie o. Bernarda: kapłańską posługę ubogim, pedagogiczną wrażliwość i świadectwo.

    Więcej na: plock.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół