• facebook
  • rss
  • Szanujmy to dziedzictwo

    am

    dodane 03.05.2015 11:07

    Patriotyczne ognisko, zorganizowane w majowe święto w płockiej Stanisławówce, przyciągnęło ponad setkę osób. Gawędę historyczną wygłosił ks. prof. Michał Grzybowski, a o czasach bez majowego święta wspomniał Jacek Pawłowicz.

    - Dzisiaj się cieszymy, świętujemy, śpiewamy patriotyczne piosenki, a przecież nie tak dawno, bo zaledwie 25 lat temu, nie wolno było tego robić. Chciano zmusić Polaków do świętowania pierwszego, zamiast trzeciego maja. Ale to się nie udało – powiedział Jacek Pawłowicz, płocki historyk IPN, podczas sobotniego spotkania w parafii św. Stanisława Kostki. Był jedną z osób z podziemia solidarnościowego, które w latach 80. XX w. organizowały nielegalne obchody 3 Maja. Często kończyło się to w areszcie.

    Od początku Ustawa Rządowa z 1791 r. była solą w oku dla zaborcy. – Uchwalenie Konstytucji 3 Maja było wydarzeniem niezwykle ważnym; była pierwszą nowoczesną, spisaną konstytucją w Europie. Stawiało nas to na czele Europy i od razu nie podobało się zdrajcy w służbie moskiewskiej – przypomniał historyk.

    Nie tylko Konstytucja 3 Maja, która urosła do pewnego symbolu narodowego, była bohaterką tego ogniska patriotycznego. Wspominano protestujących robotników, żołnierzy wyklętych, bohaterów powstań: styczniowego, listopadowego. O bardzo bogatym dziedzictwie religijno-patriotycznym diecezji płockiej i Mazowsza płockiego mówił ks. prof. Michał Grzybowski. Wspominał m.in. dawne płockie klasztory dominikanów i norbertanek i działalność tych zakonów na terenie miasta, płocczan powstania styczniowego, w wojnie polsko-bolszewickiej, udział mieszkańców Mazowsza w powstaniu warszawskim czy protesty lat 70. - To byli nasi przodkowie. Pamiętajmy o tym dziedzictwie i szanujmy je! - mówił ksiądz profesor. Częścią tego dziedzictwa, przypomniał, jest płocka Stanisławówka.

    - To miejsce odegrało w działaniach podziemia solidarnościowego bardzo ważną rolę. Tu, nieopodal na plebanii, była drukarnia podziemia, tutaj odbywały się Msze za ojczyznę. Tu zawsze biło polskie serce; tu zawsze znajdowali swoje miejsce ludzie niepokorni, którzy nie godzili się z systemem – przypomniał z kolei Jacek Pawłowicz.

    W Stanisławówce także obecnie odprawiane są Msze św. w intencji ojczyzny, a w każdą środę po wieczornej liturgii gromadzą się chętni, którzy chcą razem pośpiewać patriotyczne piosenki. Przypomniał o tym ks. Kazimierz Kurek, który wspólnie z senatorem Markiem Martynowskim, współorganizatorem ogniska, prowadził to spotkanie.

    Ognisko patriotyczne w Stanisławówce, ściągnęło wielu parafian, ale nie tylko. Wśród uczestników byli m.in. mieszkańcy podpłockiego Ciółkowa, którzy od prawie dwóch lat domagają się usunięcia ze swojego sąsiedztwa kompostowni. Byli także, w swoich charakterystycznych koszulkach, płocczanie ze Stowarzyszenia Historycznego 11. Grupy Operacyjnej – powojennej podziemnej formacji zbrojnej z północnego Mazowsza, która najdłużej walczyła z komunistycznym systemem.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół