• facebook
  • rss
  • O cudzie spod serca

    am

    dodane 18.04.2015 13:56

    - Jak zawsze w moich piosenkach, w tej także jest kawałek mojej historii - mówi Antonina Wiśniewska-Wenda z zespołu "Moja Rodzina" z Glinojecka. W ostatnią niedzielę wystąpili z koncertem na X Marszu Świętości Życia w Warszawie.

    - Zawsze staram się zawrzeć w piosenkach kawałek historii mojego życia. W tym przypadku też tak się złożyło. Na pewno to dla mnie szczególna piosenka, bo dotyczy wyjątkowego okresu w życiu kobiety - macierzyństwa. Wychowywałam się w rodzinie wielodzietnej, w której mieliśmy zawsze przykład otwarcia się na nowe życie, w której zawsze wpajano nam, jak życie jest ważne. Teraz jednak, gdy wraz z mężem oczekuję dziecka, autentycznie uświadamiam sobie to, co znałam w teorii, jaką wartością jest życie - mówi Antonina, która napisała tekst i skomponowała muzykę piosenki "Dar życia”. Zaśpiewała ją po raz pierwszy w niedzielę, 19 kwietnia podczas koncertu zespołu "Moja Rodzina” w bazylice Świętego Krzyża, na finał X Marszu Świętości Życia.

    Tekst piosenki jest jak hasło, jak wezwanie do działania. "Obronić je, masz je umacniać, kochać i czcić, w tym musisz wzrastać/ Największa z prawd – Bóg je ci dał, życie jest darem” - to refren, w którym słychać wyraźne echa papieskiej encykliki "Evengelium Vitae”. ("Bronić życia i umacniać je, czcić je i kochać - oto zadanie, które Bóg powierza każdemu człowiekowi, powołując go - jako swój żywy obraz - do udziału w Jego panowaniu nad światem” EV).

    - Inspiracją były dla mnie słowa św. Jana Pawła II. Wczytywałam się w jego teksty poświęcone obronie życia, szczególnie w encyklikę "Evangelium Vitae". Uważam, że to bardzo silny przekaz i coraz bardziej aktualny. Bez obrony życia, jego początków, nie możemy mówić o jego wartości - zauważa Antonina.

    - Może dla niektórych będą wydawać się sloganem, ale dla mnie to są słowa kluczowe, autentyczne. W tej piosence nie chodzi o to, żeby pouczać, moralizować, lecz bardziej, by uświadomić, że życie jest największą wartością, że każdy z nas je dostał jako dar i sam nie może decydować o życiu innych ludzi. Kiedy czuję dziecko pod sercem, widzę, jak się zmienia, uświadamiam sobie, jaka to wielka tajemnica, której nie ogarniamy swoim rozumem. Trzeba o tym mówić, a może i śpiewać, bo przez muzykę można bardziej dotrzeć do słuchaczy - dodaje.

    Zespół "Moja Rodzina" z Glinojecka przygotowuje się w tym roku do udziału w Światowym Spotkaniu Rodzin w Filadelfii w Stanach Zjednoczonych, które będzie odbywać się pod hasłem: "Miłość jest naszą misją: rodzina w pełni żywa". "Bóg dał nam wiele swojej miłości, ale też miłość naszych najbliższych i otaczających nas ludzi. Chcemy dzielić się świadectwem życia, słowem i muzyką" - zapewnia na swojej stronie internetowej zespół, który tworzą Aldona i Artur Wiśniewscy z dziećmi: Antoniną (25), Gabrielem (22), Szymonem (19), Mikołajem (17) i Jeremiaszem (15).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół