• facebook
  • rss
  • Coś więcej niż praca

    dodane 09.04.2015 00:00

    Z biedą i nieszczęściem ludzkim nie można się oswoić – mówią z przekonaniem pracownicy tej organizacji, która prowadzi swoje placówki w kilku miastach naszej diecezji.

    Do płockiego biura Caritas przyszła wychudzona kobieta z synem. Poprosili o jedzenie. – Powiedziałam jej, że dzisiaj nic nie mamy, ale żeby przyszła następnego dnia, to dostaną paczkę z żywnością. Schodziłam potem za nimi po schodach naszej siedziby, i usłyszałam pytanie jej syna: „Mamusiu, czy dzisiaj będzie kolacja?”. A ona mu na to: „Nie, dzisiaj nie, jutro” – wspomina Małgorzata Przemyłska, pracująca w płockim biurze Caritas diecezjalnej.

    Coraz więcej takich osób, na skraju ubóstwa, puka do drzwi Caritas. Każda z nich to osobna historia, często z chorobą i utratą pracy w tle. Pracownicy płockiej Caritas starają się nie odsyłać z kwitkiem nikogo, kto naprawdę potrzebuje pomocy. Tak było też w przypadku wspomnianej kobiety. – Może się wydawać, że jesteśmy po latach z tym wszystkim oswojeni, a tak nie jest. To, że stykamy się z takimi sytuacjami, powoduje, że w możliwy sposób służy się pomocą. W taki sposób rozumiemy miłosierdzie – przekonuje pani Małgorzata.

    Sieć pomocy

    Najbardziej podstawowy i szczególnie potrzebny rodzaj pomocy, jaką niesie Caritas, to właśnie dożywianie prowadzone w płockich placówkach: stołówce dla ubogich i Domu dla Bezdomnych Mężczyzn, a także dystrybucja paczek w ramach programów unijnych czy przedświąteczne zbiórki żywności w marketach. Żywność potrzebna jest także w placówkach opieki i właśnie w takich przypadkach, gdy ktoś w desperacji przychodzi wprost z ulicy prosić o pomoc. Mimo trudności ta największa organizacja charytatywna na terenie diecezji, utrzymuje kilka ośrodków, oferujących opiekę zdrowotną i psychoterapię. Chyba najtrudniejsza jest opieka hospicyjna, która, zdaniem dyrektora ks. Szczepana Bugaja, jest szczególnie potrzebna mieszkańcom. W hospicjach stacjonarnych (w Płocku i Pułtusku) oraz w domowych, prowadzonych przez Caritas, personel i wolontariusze towarzyszą chorym i ich rodzinom w procesie odchodzenia. – Pacjent i jego bliscy mają zapewnioną opiekę medyczną, psychologiczną i duchową – zwraca uwagę dyrektor Caritas diecezjalnej. W Płocku, pod tym samym adresem co hospicjum, znajduje się Dom Dziennego Pobytu dla Osób z Chorobą Alzheimera, w którym 22 chorych korzysta z grupowych i indywidualnych zajęć terapeutycznych i treningów, spowalniających nieodwracalne skutki tej choroby. Caritas naszej diecezji prowadzi też od ponad 18 lat Warsztaty Terapii Zajęciowej dla osób niepełnosprawnych w Płocku. Mieszkańcy innych miast północnego Mazowsza też są objęci opieką zdrowotną w placówkach i gabinetach Caritas w Żurominie, Przasnyszu, Mławie, Nasielsku, Pułtusku i Płońsku. – Pacjentów jest wielu i ciągle ich przybywa, bo społeczeństwo się starzeje. Nasze pielęgniarki w Centrum Pielęgniarstwa Rodzinnego opiekują się pacjentem w jego domu, tam wykonują standardowe czynności, jak pobieranie krwi, mierzenie ciśnienia, zastrzyki. Gdy trzeba, odwiedzają pacjentów nawet w soboty i niedziele. W przypadku opieki długoterminowej pielęgniarki muszą być równocześnie edukatorami. Wyjaśniają rodzinie chorego, jak się nim opiekować i uczą podstawowych czynności przy pacjencie – wyjaśnia Justyna Stachowicz, kierownik Stacji Opieki w Mławie. Takie stacje Caritas z Centrum Pielęgniarstwa Rodzinnego są także w Nasielsku i Żurominie.

    Oczami najmłodszych

    Różne obszary działalności Caritas znakomicie przedstawiły dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów naszej diecezji, które wzięły udział w plastycznym konkursie jubileuszowym. Jego tematem był plakat, wykonany dowolną metodą, przedstawiający codzienną pracę i działalność Caritas płockiej. Młodzi autorzy narysowali na nich konkretne dzieła pomocy, takie jak: stołówki dla ubogich i zbiórki żywności, WTZ, hospicjum, kolonie dla dzieci w Ośrodku Charytatywno-Szkoleniowym w Popowie, akcje: „Tak. Pomagam”, „Jałmużna Wielkopostna”, „Tornister pełen uśmiechów” czy przedsięwzięcie płockiej Caritas, jaką była pomoc samotnej matce z dziećmi w budowie domu w Staroźrebach. Bardziej konkretnie lub symbolicznie wyrazili ideę miłosierdzia i dzielenia się z potrzebującymi. Do biura Caritas wpłynęło aż 110 różnorodnych i ciekawych plakatów. – Tu nie ma przypadkowych prac. Widać, że ich autorzy odwiedzili naszą stronę internetową i na Facebooku. To, co w nich charakterystyczne, to fakt, że działalność Caritas jest odczytywana bardziej jako powołanie z potrzeby serca, niż praca – mówi Aneta Bielska z biura Caritas. Najlepsze prace można podziwiać na stronie internetowej organizacji; będą też pokazane na wystawie podczas uroczystej gali jubileuszowej diecezjalnej Caritas, już 25 kwietnia w płockim opactwie pobenedyktyńskim.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół