• facebook
  • rss
  • Chcą w Kościele robić dobrą robotę

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 14/2015

    dodane 01.04.2015 00:00

    Zgodnie z zapowiedzią bp. Piotra to nie była lekcja religii, na której mówi tylko ekspert. Tu oni mieli głos.

    Popatrz – nie jesteś sam! A wierząc w Jezusa Chrystusa, nie jesteś dziwna czy dziwny. Tyle tu normalnych dziewcząt i tylu zwyczajnych chłopaków. Wierzących. A pomyślcie, ile ich będzie za rok z całego świata, w Krakowie! Bądź ambasadorem, ambasadorką polskiego Kościoła – zachęcał bp Piotr Libera młodych naszej diecezji, którzy przyjechali do Płocka na 30. Światowe Dni Młodzieży w diecezji, organizowane przez DDM Studnia.

    W wigilię Niedzieli Palmowej w Orlen Arenie zebrało się około 650 osób zaangażowanych w pracę parafialnych centrów ŚDM. W tym roku wszyscy zostali zaproszeni do udziału w dyskusji synodalnej, która – jak mówił bp Piotr – byłaby nieprawdziwa i niepełna bez ich głosu. – Słowo „synod” znaczy pójść wspólną drogą. Chcemy pójść wspólną drogą, rozważać tematy, które zostały nam zadane, by lepiej rozumieć Kościół i jeszcze bardziej go kochać. A kochając Kościół, umieć go bronić w swoim środowisku. Doskonale wiecie, że dzisiaj ludzie młodzi mają z różnych przyczyn problem z Kościołem. Ale między innymi wy, młodzi z diecezji płockiej, jesteście po to, by dać świadectwo, że ten Kościół to nie jest paździerzowa wspólnota, ale wspólnota ludzi, którzy w pewnym momencie życia zafascynowali się osobą Jezusa Chrystusa, którzy otworzyli się i chcą w Kościele robić dobrą robotę – zauważył ks. Krzysztof Ruciński, moderator diecezjalny Ruchu Światło–Życie, w czasie nabożeństwa, które poprzedziło dyskusję w grupach tematycznych Synodu Młodych.

    Co myśli młodzież

    – Uważamy, że Synod Młodych to dobry pomysł, bo Kościół wychodzi do nas i okazuje się, że jest otwarty na pewne zmiany. Nasi eksperci zwracali uwagę na to, co mówimy, co sugerujemy. To były ogólne zagadnienia i wszyscy mogli wypowiedzieć się na konkretny temat. Księża, którzy prowadzili grupy, pozwolili nam wyrazić swoje opinie. To jest potrzebne, bo młodzi ludzi także tworzą Kościół, i za chwilę nastąpi taka wymiana pokoleń. Uderzyło nas podejście księży, to, że są otwarci, że nie ma „średniowiecza religijnego”, tylko wszystko idzie naprzód – mówią Sylwia i Ania z parafii Woźniki, które uczestniczyły w grupie dyskutującej o „liturgii w mojej parafii”. Takich zespołów w czasie Synodu Młodych było 10. Poza praktyką liturgiczną w parafii koncentrowały się wokół takich tematów jak: rodzina, gender i nowy feminizm, nowa ewangelizacja, Kościół a media, chrześcijaństwo jako kultura, Kościół ubogich, rekolekcje szkolne i bierzmowanie, parafia, liturgia w Kościele i parafii, dialog z inaczej wierzącymi, wątpiącymi, niewierzącymi oraz powołanie. Młodzi uczestnicy tego szczególnego spotkania otrzymali wcześniej materiały, w których poza wstępem do tych zagadnień postawiono pytania do przemyślenia i dyskusji. Z czym zmierzyła się młodzież naszej diecezji? Na przykład w grupie prowadzonej przez ks. prof. Ireneusza Mroczkowskiego poświęconej „rodzinie, nowemu feminizmowi i gender” zastanawiali się nad przyczynami rozwodów w Polsce, zagrożeniami, jakie niesie wspólne mieszkanie przed ślubem, czy nad tzw. chrześcijańskim feminizmem. Pomysłów nie brakowało, a niektórzy z uczestników przyznali, że półtorej godziny na taką dyskusję to za mało. Młodzież miała szansę przedstawić swoje postulaty podczas sesji podsumowującej, którą poprowadził ks. prof. Henryk Seweryniak. – Podkreślić dawanie świadectwa, mniej krytykować osoby pogubione, a bardziej promować wartości związane z rodziną. Używać telefonu i innych nowoczesnych środków, by tworzyć własny, pozytywny przekaz medialny tego, co przeżywamy w Kościele. Ewangelizację rozpocząć od dzieci, wykorzystując takie formy jak pantomima. Nie czekać, aż wielkie gwiazdy zawitają do naszych parafii, ale zaangażować miejscowych ludzi kultury. Przesunąć wiek przyjmowania sakramentu bierzmowania i zaprosić przyjmujących go do włączenia się w małe wspólnoty parafialne – to przykłady postulatów, jakie padły podczas Synodu Młodych. Propozycje potwierdzone przez prowadzących grupy zostaną dopisane w tekstach dokumentów 43. Synodu Diecezji Płockiej.

    Od pomysłu do realizacji

    Rok temu w tej samej płockiej Orlen Arenie biskup płocki wręczył posłania i udzielił błogosławieństwa nowo powstałym parafialnym centrom ŚDM naszej diecezji. Niektóre z nich zabrały się ostro do pracy, organizując akcje promocyjne w parafiach swoich miast i szkołach, włączając się ogólnopolskie akcje typu „Bilet dla Brata” czy „L4” i prowadząc fanpage na Facebooku. Mają też swoje autorskie pomysły np. na własne logo czy sztandar. O tym, co zrobili przez miniony rok, opowiadali w czasie tegorocznego spotkania młodzi z Pułtuska, Płońska, Dobrzynia nad Drwęcą, Baboszewa i Makowa Mazowieckiego. Przedstawiciele tych centrów przekonywali swoich rówieśników, że nie potrzeba wielkich środków, bo wystarczą dobry pomysł i zapał. – Bardzo nam się podobały te prezentacje. W naszej parafii też mogłoby tak być, gdyby więcej osób chciało współpracować. Pomysły też są, ale czasem jest problem z realizacją – przyznają Martyna i Magda z Kamienicy. W rozmowie z młodzieżą zaangażowaną w diecezjalne centrum ŚDM dowiadujemy się, że parafialne centra w dużym stopniu tworzą osoby niezwiązane z żadnym ruchem czy wspólnotą. To właśnie idea Światowych Dni Młodzieży ich połączyła i zachęciła do działania. Już za rok, przypomniał ks. Rafał Grzelczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży, w czasie Dni w Diecezjach ŚDM, cała Polska będzie określona jako „kampus miłosierdzia”, natomiast diecezja przyjęła nazwę „Studni Jakubowej”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół