• facebook
  • rss
  • Łaska wyprowadza z nałogu

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 07/2015

    dodane 12.02.2015 00:00

    Co łączy irlandzki Dublin z parafią na obrzeżach Płocka, w Trzepowie? Osoba sługi Bożego Matta Talbota. W tym roku mija 90 lat od jego śmierci.

    Pomnik Mateusza Talbota, nawróconego alkoholika z Dublina od pięciu lat stoi przed kościołem w płockim Trzepowie. Surowa, szara figura obrazuje prostotę i trudy życia tego Irlandczyka, który nie tylko porzucił nałóg, ale stał się kimś na miarę apostoła trzeźwości. 41 lat, aż do śmierci, żył modlitwą i pokutą za lata pogrążania się w pijaństwie. Tę postać stara się rozpropagować ks. Zbigniew Kaniecki, od wielu lat diecezjalny duszpasterz trzeźwości i proboszcz parafii św. Aleksego.

    Poza wspomnianym pomnikiem Talbota są tu także, przekazane przez arcybiskupa Dublina, fragmenty trumny Mateusza, w której spoczywało jego ciał od pogrzebu do ekshumacji w 1952 r. – Życie sługi Bożego Mateusza Talbota obala mit, który często pokutuje, że z alkoholika już nic nie będzie. Ono może być przykładem tego, że gdy człowiek współpracuje z łaską Bożą, może pokonać wszystko; może nawet przestać być alkoholikiem – przekonuje ks. Kaniecki. Duszpasterz od sześciu lat organizuje „Spotkania z Talbotem” dla trzeźwiejących alkoholików i ich rodzin z naszej diecezji, chociaż docierają tu także mieszkańcy Warszawy. Dzieje się to zwykle blisko daty śmierci sługi Bożego – 7 czerwca. W tym roku mija 90 lat od tego wydarzenia. Talbot zmarł bowiem w 1925 r., w trakcie swojej codziennej wędrówki na Mszę św. Jest jednak jeszcze jeden ważny powód, by coraz bardziej odkrywać tę postać, zwraca uwagę duszpasterz trzeźwości. Niedawno otrzymał wydanie katolickiego magazynu „The Leaven” ze Stanów Zjednoczonych, w którym opisano okoliczności narodzin małego Talbota Watkinsa, najmłodszego z sześciorga dzieci małżeństwa z Kansas. Dziecko, u którego jeszcze w okresie życia płodowego zaobserwowano nieprawidłowości chromosomów i podejrzewano zespół Downa i mukowiscydozę, urodziło się zdrowe. Stan chłopca zadziwił lekarza, a rodzice wierzą, że zawdzięczają zdrowie syna wstawiennictwu Mateusza Talbota, do którego modliła się ich rodzina. Domniemany cud uzdrowienia fizycznego na razie został zgłoszony do wicepostulatora procesu beatyfikacyjnego ks. Briana Lawlessa z Dublina, który bardzo poważnie potraktował tę informację i osobiście odwiedził rodzinę Watkinsów. Wydarzenie musi być jednak zbadane w dwóch aspektach; czy jest to niewytłumaczalny medycznie przypadek, i czy można go przypisać wstawiennictwu sługi Bożego. – To Pan Bóg wyznacza czas, ale może to jest właśnie ten moment, gdy doczekamy się beatyfikacji Mateusza Talbota – mówi ostrożnie, ale z nadzieją ks. Kaniecki. – Spotykam ludzi, niekoniecznie alkoholików, zafascynowanych osobą Talbota. Takim człowiekiem jest pan Grzegorz z Warszawy, którzy odwiedza naszą parafię, drukuje dla nas obrazki, prowadzi stronę www.mateusztalbot.pl. Do Trzepowa przyjeżdżają też grupy AA na konferencje o tematyce religijnej, bo chcą czegoś więcej, nie boją się szukać oparcia w Bogu. Niestety jest w Polsce wielu trzeźwiejących alkoholików, którzy odwołują się wciąż do „Siły”, „Absolutu”, a boją się odniesień religijnych. Dla tych grup osoba Talbota może stanowić wspaniały przykład pracy nad sobą, wzór na nasze czasy – dodaje duszpasterz trzeźwości. W parafiach w Dublinie rozpoczął się właśnie Rok Matta Talbota; w parafii św. Aleksego w Płocku-Trzepowie, jak zawsze trwa modlitwa o jego beatyfikację. A tak modlił się sam Talbot; prosty irlandzki robotnik, były alkoholik: „O najsłodszy Jezu, zniszcz we mnie wszystko, co jest złem; niech to wszystko złe obumrze. Zniszcz we mnie wszystko, co jest występne i samowolne. Wyniszcz wszystko, co Ci się we mnie nie podoba, usuń wszystko, co jest moje własne. Daj mi prawdziwą pokorę, prawdziwą cierpliwość i prawdziwą miłość. Użycz mi doskonałego panowania nad językiem”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół