• facebook
  • rss
  • Zbiór zbiorów

    am

    dodane 07.02.2015 01:12

    Kilku płockich kolekcjonerów udostępniło swoje cenne zbiory, by stworzyć wspólnie wystawę poświęconą miastu, jego historii i zmieniającemu się krajobrazowi.

    Widoki Płocka, jakich już nie zobaczymy, uwiecznione na pocztówkach, w czasopismach i drukach okolicznościowych, dawne przewodniki po mieście, dokumenty związane z tutejszym szkolnictwem (m.in. z postacią ciotki Stefana Kisielewskiego, Julii Kisielewskiej), znaczki, druki „Solidarności”, bony żywnościowe - to jedne z wielu rarytasów kolekcjonerskich, jakie złożyły się na wystawę, przygotowaną w Muzeum Diecezjalnym. Jest ona owocem wieloletniej pasji płockich kolekcjonerów; wystawę tworzą obiekty, z kolekcji Marka Bałazego, Sławomira Józefowicza, Dariusza Lemanowicza, Adama Łukawskiego, Franciszka Olkowskiego, Zygmunta Różalskiego, Marka Szawaryna i Jana Walusia.

    Jak mówił podczas otwarcia ekspozycji Marek Szawaryn, jej pomysłodawca, to efekt niemal całorocznej ich pracy. - Dlaczego to pokazujemy? Kolekcjonerstwo zanika, coraz mniej jest młodych ludzi, którzy cokolwiek zbierają, kolekcjonują. Nie ma młodych ludzi, którzy byliby tym zainteresowani. Kolekcjonerstwo nie jest na topie. A niesamowitą rzeczą jest odkrywanie historii naszego miasta, w różnych widokówkach, dokumentach. Poprzez tę wystawę chcielibyśmy zainteresować młodych ludzi kolekcjonerstwem, aby ta tradycja była kontynuowana - zauważył Marek Szawaryn.

    A o tym, że w Płocku ta tradycja zbieractwa jest dość długa, przypomniał Paweł Mieszkowicz, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego. – Na przykład Polskie Towarzystwo Numizmatyczne istnieje w Płocku kilkadziesiąt lat. Ja od dziecka należałem do Polskiego Związku Filatelistów i poświęciłem się pasji historii Poczty. My zbieracze, z pieczołowitością zbieramy to, co inni czasem wyrzucają. Z pieczołowitością podnosimy, czyścimy, płuczemy, suszymy, wkładamy do klasera, umieszczamy na ścianie i dzięki temu to nie ginie - mówił Mieszkowicz. Przypomniał też, że muzea najczęściej powstawały dzięki wielkim kolekcjom prywatnym.

    - Muzealnicy nas znają, jesteśmy częstymi gośćmi w muzeach i wiedzą, jakie są nasze zasoby. Zwracają się z prośba o udostępnienie rzeczy, których w muzeach nie ma, żeby wystawa, mogła być bogatsza. To jest relacja, które przynosi wiele sukcesów obu stronom.

    Na wystawie „Płock w zbiorach kolekcjonerów” można także zobaczyć m.in. medale, plakiety, przygotowane na różne jubileusze i wydarzenia kościelne i dokumenty wystawione przez biskupów Stanisława Kazimierza Dąmbskiego i Andrzeja Stanisława Kostkę Załuskiego.

    - Bardzo dziękuję za waszą wieloletnią pracę i cierpliwość w tworzeniu kolekcji, bez których nie byłoby dzisiejszej wystawy. Wasze kolekcje są dowodem uwiecznienia tego, co się wydarzyło w przeszłości w naszym mieście. Uchroniliście to wszystko od zapomnienia - zauważył ks. Andrzej Milewski, dyrektor płockiego Muzeum Diecezjalnego. Przypomniał też, że to muzeum także powstało dzięki kolekcji; przekazał ją prof. Franciszek Tarczyński.

    Płockie Muzeum Diecezjalne wzbogaciło się nie raz o zbiory płockich kolekcjonerów. Swoją imponująca kolekcję znaczków pocztowych i kart, związanych ze św. Janem Pawłem II, przekazał tej placówce kilka lat temu Aleksander Pluszcz, natomiast Franciszek Olkowski podarował zbiór monet i banknotów z wystawy "Muzyka w numizmatyce". Podczas otwarcia ekspozycji o Płocku, podjęto ideę przekazywania pamiątek, związanych z pielgrzymką św. Jana Pawła II w 1991 r. Być może taka ekspozycja stała powstanie także dzięki płockim kolekcjonerom.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół