• facebook
  • rss
  • Na co wydamy?

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 06/2015

    dodane 05.02.2015 00:00

    Plany finansowe miast. Płock chce kontynuacji rozpoczętych projektów, Płońsk i Ciechanów muszą mocno zacisnąć pasa. Główne kierunki rozwoju w regionie nie są zaskoczeniem, ale przy uchwalaniu budżetów nie brakowało emocji, kontrowersji i niespodzianek.

    Na koniec stycznia władze samorządu Mazowsza uchwaliły budżet województwa, w którym po raz pierwszy od wielu lat janosikowe nie jest największym planowanym wydatkiem. Główne założenia finansowe miast północnego Mazowsza to transport, oświata, sport i rekreacja.

    Kontrolerzy zarzucają niegospodarność

    Tegoroczne wydatki samorządu Mazowsza w dużej mierze dotyczyć będą m.in. dróg i mostów (ponad 309 mln zł), kolei i ochrony zdrowia. Na kulturę samorząd przeznaczy ponad 165 mln zł, z czego ponad 4 mln trafią do Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu na budowę centrum kulturalno-rekreacyjnego. Marszałek Adam Struzik zapowiada, że województwo powoli może wracać do inwestycji drogowych i wspierania instytucji kultury. Niemal w tym samym czasie Najwyższa Izba Kontroli ogłosiła wyniki kontroli budżetów samorządu od 2010 r., którą przeprowadziła na wniosek Sejmu. Wnioski nie są zbyt korzystne dla mazowieckich władz. „Dochody, a więc i wydatki na 2013 rok ustalono z pominięciem zasady ostrożnego planowania” – głosi raport. NIK upiera się, że gdyby sejmik zdecydowanie ściął wydatki, nie popadłby w kłopoty w 2013 r. Izba zaleciła marszałkowi województwa m.in. ograniczenie wydatków i dostosowania ich „do realnie oszacowanych źródeł finansowania”. NIK przyznaje jednak, że janosikowe było stanowczo zbyt wysokie. W tym roku Mazowsze będzie musiało wpłacić do budżetu państwa ponad 271 mln zł janosikowego. Planowane wydatki sięgną ponad 2,5 mld zł.

    Lotnisko pod inwestycje

    Płoccy radni dopiero w ostatnich dniach stycznia przyjęli budżet miasta na 2015 r. Zakłada on m.in.: udrożnienie śródmieścia, przygotowanie planów zagospodarowania lotniska, modernizację szkół i przedszkoli, oddanie nowej hali sportowej, remonty na ul. 1 Maja i Gradowskiego oraz modernizację nabrzeża wiślanego. – Projekt budżetu na 2015 r. będzie przede wszystkim kontynuacją dobrych zmian zapoczątkowanych w ubiegłej kadencji – mówił Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka, w czasie budżetowej sesji. Szczególną uwagę zwracał na plany przygotowania atrakcyjnych terenów inwestycyjnych, które w najbliższej przyszłości zostaną objęte specjalną strefą ekonomiczną. – Chcemy budować przemysłowy Płock, jednak nie miasto kominów, ale centrum inwestycji, przyjazne inwestorom i mieszkańcom. Dlatego ogłosiliśmy największy przetarg na sprzedaż terenów pod inwestycję przemysłowe – ponad 19 hektarów byłego lotniska – zapowiedział. W tym roku priorytetem ma być budowa drugiego i trzeciego odcinka obwodnicy. Na terenie miasta powstaną dwa nowe parki, pojawią się także nowe siłownie pod chmurką. Zaczną się też przygotowania do budowy domu seniora. – Lista inwestycji jest długa i zapewne wiele miast mogłoby nam jej pozazdrościć – mówił prezydent. Budżet zaproponowany przez Nowakowskiego i jego współpracowników, został przyjęty głosami 10 (z 15) obecnych radnych. Wszystkie wnioski do budżetu radnych z PiS, zostały odrzucone. Przyjęty na 2015 r. plan zakłada, że budżet zamknie się w kwocie 830 mln zł. Oświata i edukacja pochłoną najwięcej, bo ponad 292 mln zł, a pomoc społeczna – niemal 90 mln zł.

    Budżet w spadku

    W Ciechanowie radni jednogłośnie zaakceptowali projekt budżetu na 2015 r. jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Wydatki miasta ustalono na poziomie 144,5 mln zł. Po raz pierwszy zostały w nim ujęte zadania inwestycyjne wybrane w trybie budżetu obywatelskiego. Dzięki temu niemal 900 tys. zł zostaje przeznaczonych na realizację projektów, których chcą mieszkańcy Ciechanowa. Podobnie jak w Płocku, tu także najwięcej pochłonie oświata – ponad 44 mln zł. W dalszej kolejności miasto najwięcej środków przeznaczy na takie zadania, jak transport i łączność. Jednak budżet przygotowany przez poprzedniego prezydenta Waldemara Wardzińskiego budził wiele emocji u obecnego włodarza Ciechanowa. – To nie jest budżet, którym można się chwalić, który zaspokaja wszystkie potrzeby mieszkańców naszego miasta. To budżet zostawiony w spadku – mówił Krzysztof Kosiński, prezydent Ciechanowa. Jednocześnie zapowiedział spore oszczędności. – Budżet miasta to nie są wirtualne miliony, których nie widzimy i które możemy w dowolny sposób trwonić. Będziemy oglądali każdą złotówkę, tak aby za rok móc powiedzieć: pokazaliśmy, że można taniej, pokazaliśmy, że można lepiej – przekonywał. Prezydent, szukając oszczędności, zmniejszył już skład i wynagrodzenia rad nadzorczych miejskich spółek. Te decyzje mają pozwolić miastu zaoszczędzić rocznie około 245 tys. zł. Zgodnie z zapowiedziami, zlikwidowana została także kancelaria prezydenta, połączono wydziały i zmniejszono zatrudnienie w ratuszu.

    Rada Miasta kontra burmistrz

    Kontrowersji wokół budżetu i szukania oszczędności nie zabrakło w Płońsku. Zaproponowany przez burmistrza projekt przychodów i wydatków nie zyskał akceptacji radnych, którzy dokonali licznych zmian. „Burmistrz przedłożył nam projekt budżetu na rok 2015 z deficytem ponad 6 mln zł. Od wielu lat nie pamiętamy budżetu z tak dużym deficytem. Dodamy tylko, że na koniec ubiegłej kadencji poprzednia Rada Miejska podjęła decyzję o zwiększeniu zadłużenia miasta o kolejne ok. 10 mln zł” – tłumaczyli radni w wydanym oświadczeniu. Z kolei burmistrz Andrzej Pietrasik nie krył wzburzenia, i na stronie internetowej miasta przedstawił swoje stanowisko: „Okazuje się, że nowi radni szukają zemsty nie tylko na mnie, obniżając moje wynagrodzenie, ale również na miejskich urzędnikach. Propozycje radnych są bezpardonowym atakiem wymierzonym w moją osobę oraz pracowników Urzędu Miejskiego w Płońsku. Bo jak inaczej rozumieć decyzję o zmniejszeniu wydatków na wynagrodzenia urzędników, która spowodować może ograniczenie etatów, oraz decyzję o ograniczeniu środków na zakup energii przez urząd – zwłaszcza w kontekście zwiększenia powierzchni ratusza po dokończeniu jego rozbudowy?”. Ostatecznie do projektu budżetu Rada Miasta złożyła 33 wnioski. Oszczędności, jakie udało im się zaproponować to niemal 2,5 mln zł. Takie są praktyczne konsekwencje wyborów samorządowych, gdy większość Rady Miasta i burmistrz są z różnych opcji politycznych.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół