• facebook
  • rss
  • Aby pamiętać i wierzyć

    dodane 16.10.2014 00:00

    Różańcowa procesja przeszła przez Skrwilno do lasu, gdzie w 1939 roku Niemcy zamordowali kilka tysięcy Polaków.

    Biskup Piotr Libera przewodniczył godzinnej pielgrzymce do miejsca kaźni. Na czele procesji, za krzyżem młodzież niosła dużą biało-czerwoną flagę, za nią szła orkiestra dęta ze Skrwilna, żołnierze z 4. Brodnickiego Pułku Chemicznego, księża dekanatu rypińskiego, posłowie, przedstawiciele władz samorządowych gminy i powiatu, dzieci i młodzież, a przede wszystkim rodziny pomordowanych przed 75 laty.

    W drodze przez las mijano kolejne mogiły pomordowanych. – Gromadzą się dziś w tym miejscu ci, którzy wiedzą, co się stało jesienią 1939 roku w lasach skrwileńskich, i ci, którzy wierzą. Jak bardzo nam wszystkim potrzeba tej pamięci historycznej i wiary, aby budować swą własną tożsamość, aby powiedzieć proste: pamiętam i wierzę – mówił bp Piotr Libera w kazaniu. – Za dużo przelano tu krwi! Zbyt wiele okrucieństw dokonano w tym lesie! Zbyt wielką ofiarę złożono! Pamiętajcie i wierzcie, bo Chrystusowi jesteście! – mówił biskup płocki.

    W czasie Mszy św. modlono się za rodziny pomordowanych, aby umiały przebaczyć prześladowcom i mężnie znieść swoje krzywdy. – Utrzymuję z nimi kontakt, zapraszam co roku na nasze uroczystości, ale ich jest już coraz mniej, bo są schorowani i w podeszłym wieku. Wciąż jednak modlą się z nami ci, którzy w tym lesie stracili swoich najbliższych – powiedział ks. kan. Władysław Jagiełło, proboszcz w Skrwilnie.

    Więcej na: plock.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół