• facebook
  • rss
  • Czas łaski

    Agnieszka Kocznur, Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 41/2014

    dodane 09.10.2014 00:00

    W pierwszą sobotę października do smardzewskiego sanktuarium przybyło około 4 tys. osób. Byli świadkami ważnego wydarzenia – rozpoczęcia nowenny maryjnej w diecezji.

    Przed Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Smardzewie spotkały się grupy z ponad 80 parafii; a każda z reprezentacji miała ze sobą pielgrzymkowy znak. Przyjechało też prawie 250 dzieci, skupionych w kołach Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci. Na wiernych czekały konfesjonały, rozstawione wokół smardzewskiego kościoła.

    Długie kolejki penitentów ustawiały się już w pierwszych minutach pielgrzymki. Uroczystość obywała się na placu przykościelnym, ale do sanktuarium stale wlewała się fala ludzi, którzy chcieli się pomodlić przed obrazem Matki Bożej i obejść ołtarz dookoła. – Maryja gestem i wzrokiem prowadzi nas do pojednania z Chrystusem. Wy to dobrze odczytujecie, stojąc po dwie godziny w kolejce do spowiedzi. Bo przecież nie można być na pielgrzymce w sanktuarium maryjnym, a nie być u sakramentu pokuty – mówił do pątników o. Melchior Królik, paulin z Jasnej Góry. Konferencja o. Melchiora była wprowadzeniem do nowenny, przygotowującej całą diecezję do nawiedzenia jasnogórskiego wizerunku. Paulin przypomniał wydarzenia związane z peregrynacją kopii cudownego obrazu Matki Bożej sprzed lat. – Pierwszy etap jej pielgrzymowania jest najlepszym dowodem, ile było cudów fizycznych i duchowych. Najwięcej było uzdrowień duszy. Księża wysyłali sprawozdania, mamy specjalną kronikę. Matka Boża przeszła przez wszystkie diecezje do Millenium. Ale władze straciły cierpliwość. Moskwa napierała: „Dokądże te wszystkie pielgrzymki będą chodzić? Tyle lat walki o komunizm, a u was się ten katolicyzm najbardziej rozwija?!” Dlatego władze usiłowały zlikwidować to dzieło – wspominał o. Melchior Królik. – Już wkrótce nasza diecezja będzie przeżywać peregrynację obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Maryja w swoim wizerunku po 40 latach znowu zagości we wszystkich parafiach płockiej diecezji. A my będziemy mogli przyjść do Niej, pochylić się przed Nią i prosić o potrzebne łaski – zapowiadał bp Piotr Libera podczas Mszy św., która była centralnym wydarzeniem tej pielgrzymki. – Już dziś tu, w Smardzewie, rozpoczynamy nowennę przygotowującą diecezję płocką na przyjęcie jasnogórskiego obrazu. Ten czas łaski zbliża się wielkimi krokami, jest wielkim darem i szansą, ale jednocześnie zadaniem dla każdego z nas – mówił biskup płocki. Pielgrzymi z zadowoleniem przyjęli wieść o peregrynacji kopii jasnogórskiego obrazu Maryi. – Cudowny obrazu rozpoczyna pielgrzymowanie po diecezji 20 czerwca 2015 roku w moim mieście Pułtusku, dlatego bardzo cieszę się, że tu jestem – mówił Mateusz Żołnierzak, który wraz z młodzieżowym kołem różańcowym przyjechał do Smardzewa. – Gdy byłem mały, rodziny odwiedzał obraz Pana Jezusa Miłosiernego. Pamiętam, jak ludzie przychodzili do domów i modlili się przed tym obrazem, jak u nas w domu czekano na ten wizerunek. To było wielkie przeżycie, bo wszyscy łączyliśmy się w modlitwie. Nie mogę doczekać się tego wydarzenia – mówił Mateusz. – W moim domu rodzinnym do Różańca szczególnie zachęcała nas mama. Teraz ja odmawiam go z córką. Uważam, że wiele możemy w ten sposób wyprosić. Szczególnie my, jako Polacy i pokolenie Jana Pawła II, powinniśmy się modlić na różańcu. Cieszę, się że jestem na tej pielgrzymce, bo zostawiam wtedy za sobą wszystkie problemy – mówiła Feliksa Czaplińska, pedagog z Bielska. Więcej na: plock.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół