• facebook
  • rss
  • Sztandar i wyznanie

    ks. Włodzimierz Piętka, 
Wojciech Ostrowski

    |

    Gość Płocki 39/2014

    dodane 25.09.2014 00:00

    Pielgrzymka, ewangelizacja i świadectwo 
– to przesłanie, które powinno pozostać 
w pamięci uczestników ogólnopolskiej pielgrzymki 
do Przasnysza i Rostkowa. Ich wędrowaniu i modlitwie towarzyszyło hasło: „Jestem dzieckiem Boga!”.

    Z dziećmi i młodzieżą pielgrzymował bp Piotr Libera. W czasie Mszy św. błogosławił zgromadzonych relikwiami ich świętego patrona i prosił, aby pamiętali o obecności Boga w ich życiu. – Pan zawsze jest blisko was, w waszym młodym sercu, tak jak był ze św. Stanisławem Kostką. Ale i wy pamiętajcie o Nim! – mówił bp Libera.


    – Jesteśmy u św. Stanisława Kostki, aby tak jak on wybrać Jezusa – mówił do kilku tysięcy dzieci ks. Kacper Malicki z Warszawy. – Przyszliśmy do Rostkowa pod sztandarem Jezusa. Pan zbiera pośród nas swoją armię. Jego żołnierze głoszą miłość. Ale wiemy również, że szatan mobilizuje swoich zwolenników. Idą do niego ludzie, którzy są pyszni, szukają zaszczytów i są chciwi. Jeśli wejdziemy w złe towarzystwo, to stajemy się do nich podobni. Uważajmy na to! – przestrzegał ks. Kacper Malicki w czasie Mszy św. do dzieci.
Po południu w sanktuarium w Rostkowie spotkała się młodzież, która w większości przybyła do sanktuarium autokarami. Pieszo, zgodnie z prawie 25-letnią tradycją, pielgrzymowała 250-osobowa grupa z Ciechanowa i okolic, do której w tym roku dołączyła młodzież z Płocka. Na własnych nogach przybyło też prawie 100 młodych ludzi z Przasnysza. Popołudniowe spotkanie młodzieży rozpoczął program ewangelizacyjny „Jestem dzieckiem Boga”.
– Powiedz te słowa głośno. Powiedz je do sąsiada. Powiedz do mnie, abym sobie przypomniał, kim jestem! – zachęcał młodzież pallotyn ks. Krzysztof Kralka, który dał świadectwo swego nawrócenia i powołania do kapłaństwa. Centralnym punktem pielgrzymki młodzieży była Msza św. pod przewodnictwem bp. Piotra Libery, podczas której kazanie wygłosił także ks. Krzysztof Kralka. – W twoim sercu Bóg pozostawił wiadomość, że zawsze możesz do Niego powrócić – mówił kaznodzieja. – Zawsze możemy wrócić do Pana, który czeka i nie potraktuje nas jak synów marnotrawnych. On na nas nie krzyczy, nie wypomina, tylko przytula. Dla ciebie drzwi do serca Boga zawsze są otwarte – akcentował ks. Krzysztof.


    Pamiątką po spotkaniu młodzieży w Rostkowie będzie zdjęcie jej uczestników z napisem: „Czekam na ŚDM”. Podobne zdjęcia we wszystkich polskich diecezjach mają być znakiem do duchowej mobilizacji i przygotowań do spotkania młodzieży w Krakowie za dwa lata. 
Wieczorem, na zakończenie spotkania młodzieży, odbył się koncert zespołu rockowego „StronaB”. Już zapowiedziano, że przyszłoroczna pielgrzymka do Rostkowa będzie szczególna, bo towarzyszyć jej będą ikona Matki Bożej i krzyż Światowych Dni Młodzieży.
Pytaliśmy młodzież, czy uczestnictwo w pielgrzymce do Rostkowa i wybór Jezusa to dla nich to strata czy zysk. 
– Moim zdaniem to zysk i to bardzo wielki, zwłaszcza dla młodych ludzi. Młody człowiek szuka i jeśli znajdzie Chrystusa, to On go poprowadzi dalej. To tak w dużym skrócie. W moim życiu to się sprawdziło. Bóg jest wśród nas, czujemy Jego obecność. On nas uczy, że rzeczy niematerialne, np. przyjaźń, różne wartości, które są w naszej codzienności, to także nasz zysk. Jeśli potrafimy sobie czegoś odmówić, np. nie pójść na imprezę w piątek, to zyska na tym nasze sumienie – powiedział „Gościowi Płockiemu” Tomasz Kowalczyk z parafii Lucień, obecnie student w Płocku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół