• facebook
  • rss
  • Ławeczka w pierwszym rzędzie

    Dawid Turowiecki

    |

    Gość Płocki 35/2014

    dodane 28.08.2014 00:00

    Ożył nadszarpnięty zębem pędzącego czasu dworzec kolejowy. Odrodził się dzięki aktorom, lalkom i kuglarzom.

    Na stacji V Festiwalu Teatrów Lalkowych i Ulicznych „Calineczka” wysiedli pasażerowie z różnych zakątków Polski, nawet z dalekiej Bystrzycy Kłodzkiej. Dworzec kolejowy na dwa dni zamienił się w teatralny plac, gdzie nie było biletowej kasy, numerowanych miejsc ani kurtyny. Na przybyłych czekali wierni widzowie; dzieci, młodzież, dorośli.

    – Nie ma tłumów, piwa, mam za to ławeczkę w pierwszym rzędzie pod drzewem i artystę pięć metrów przed sobą. Gdzie mi będzie lepiej? Po prostu cenię kameralne przedsięwzięcia – przyznawała Wioleta Przybyszewska. – Ktoś kiedyś zaszczepił we mnie zamiłowanie do teatru, a dziś staram się przekazać tę pasję swoim dzieciom – dodawała Anna Lewandowska-Sękulska. W festiwalowym rozkładzie jazdy teatralnych podróży było bez liku. Teatr uliczny „Tub” i jego ogromne nadmarionety poszukiwały straconego czasu. Nie grano słowem, lecz obrazem. Teatr „Widzimisie” zaprosił maluchy na bajkę: „Co się zdarzyć może w starej komodzie?” – o skutkach nadmiernego objadania się słodyczami. Gromkie brawa zebrał aktorski tercet płockiego Stowarzyszenia Teatr „Per Se”, który na małej scenie w kolejowej poczekalni wystawił spektakl „Pan Tom buduje dom”, będący pokłonem dla niezmierzonej ludzkiej wyobraźni. Z kolei „Walny Teatr” wprowadził widzów w świat kina manualnego, przedstawiając autorską wersję „Don Kichota”. Z Berlina do Płońska przyjechał performer Grzegorz „Plecha” Pleszyński, który poprowadził warsztaty z cyklu „Antydepresyjna historia sztuki” – „Od Michała Anioła do Andy Warhola, czyli opowieść o rozwoju świadomości i tożsamości europejskiej” oraz „Performens a teatr, czyli natura a kultura”.

    – To jest piękne, że nasza impreza ma stałą publiczność. Ci wspaniali artyści dołączają do nas dla tej niepowtarzalnej atmosfery, którą tworzymy im od kilku lat, a myślę, że widownia poczuła ten klimat lalek – podsumował Robert Poryziński, pomysłodawca i prowadzący festiwal z ramienia Miejskiego Centrum Kultury. Popularny „Telesfor” na zwieńczenie przeglądu wziął udział w występie płońskiego Teatru Sześciu Dębów pt. „Baśń o stworzeniu świata”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół