• facebook
  • rss
  • W służbie rodzinie

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 34/2014

    dodane 21.08.2014 00:00

    Od 25 lat promują rodzinę, życie i wartości chrześcijańskie. Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Diecezji Płockiej 30 sierpnia obchodzić będzie jubileusz swego powołania.

    Gdy ćwierć wieku temu powstawało to pierwsze w wolnej Polsce katolickie stowarzyszenie, spotkały się w nim płockie środowiska z sekcji rodzin Klubu Inteligencji Katolickiej, poradnictwa rodzinnego i oazy rodzin. W ciągu 25 lat przez struktury SRK DP przewinęło się kilka tysięcy ludzi. Obecnie stowarzyszenie liczy ponad 1000 osób wykonujących różne profesje, starszych i młodszych, rozsianych po całej diecezji.

    Z błogosławieństwem świętego

    Powołanie SRK w 1989 r., z inicjatywy płocczanina Kazimierza Cieślika i jego żony, było odpowiedzią na apel ojca świętego Jana Pawła II o zaangażowanie katolików świeckich w życie społeczne i polityczne. – W tamtych latach była to ważna inicjatywa, bo wyraźny kryzys rodziny zagrażał zachowaniu jej tożsamości kulturowej i narodowej. Nasze stowarzyszenie w wielu inicjatywach prorodzinnych pełniło pionierską rolę, m.in. zainspirowało powstanie pierwszej w kraju Komisji ds. Rodziny w Radzie Miasta Płocka oraz Rady do spraw Rodziny przy Wojewodzie Płockim – mówił Kazimierz Cieślik w czasie 20. rocznicy istnienia SRK. Warto przypomnieć, że podczas wizyty w Płocku 7 czerwca 1991 r. św. Jan Paweł II powiedział do członków SRK: „Zwracam się do Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Płockiej, które przyjęło jako swoje milenijne hasło Kościoła w Polsce: »Rodzina Bogiem silna«. Swoją działalnością pragniecie pomóc rodzinie zachować ten kształt, ten wymiar, jaki nadał jej Stwórca i Odkupiciel przez pogłębienie kultury chrześcijańskiej w małżeństwie i rodzinie, przez chronienie życia oraz niesienie rodzinom wszechstronnej pomocy. Niech Wam Bóg błogosławi”.

    Potrzeba młodych

    – Naszym obowiązkiem jest, aby pomagać Kościołowi. Staramy się być filarami Kościoła, działamy w radach i kołach parafialnych, organizujemy różne inicjatywy i akcje charytatywne zarówno mniejsze w swoich parafiach, jak i te o zasięgu diecezjalnym – mówi Kazimierz Urbaniak, prezes SRK DP. Jednocześnie zaznacza, że kiedy trzeba, protestują, pisząc oświadczenia czy wychodząc na ulicę. Na pytanie, czy dwadzieścia lat temu łatwiej było być społecznikiem, odpowiada: – Jest tak samo jak kiedyś, a wszystko zależy od tego, jakim się jest człowiekiem i czy potrafi się mimo zabiegania w pracy i w domu znaleźć czas na służbę innym. Liczy się oddanie sprawie, a trudności zawsze były i będą – tłumaczy. Na okoliczność jubileuszu życzyłby sobie i innym członkom stowarzyszenia, aby cały czas wykonywali pracę, mając na uwadze dobro Kościoła. – Musimy być stale zaangażowani, musimy być widoczni i wychodzić z wiarą do społeczeństwa, pokazywać nasze chrześcijańskie wartości, a kiedy trzeba – wyrazić swój protest – przekonuje. Jednocześnie dodaje, że stowarzyszenie jest otwarte na kolejnych członków i najbardziej potrzebuje młodych małżeństw, które będą chciały działać społecznie.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół