Nowy numer 16/2018 Archiwum

Nie mów hop, póki nie zobaczysz

Żywiołowe tańce, zachwycające podskoki i akrobatyczne figury na cztery dni znów opanują Płock.

Folklorystyczny festiwal trzy lata temu powrócił do Płocka, po ponad 30-letniej przerwie. Od lat 60. cieszył się ogromnym zainteresowaniem publiczności i przez 14 lat gościł na płockich scenach. Warto przypomnieć, że był najstarszym i największym w kraju festiwalem reprezentującym polską kulturę ludową. Reaktywowany w 2012 r. Nadwiślański Festiwal Folklorystyczny ma charakter międzynarodowy, ciągle się rozwija, a każda jego odsłona przynosi coś nowego.

Z jarmarkiem w tle

Tylko w zeszłorocznej edycji udział wzięło przeszło 200 wykonawców. Obok pokazów zespołów folklorystycznych z Europy, Azji i Ameryki Północnej publiczność oglądała występy naszych lokalnych zespołów i kapel folkowych, wioskę festiwalową i odwiedzała kino na łące. Radosław Łabarzewski z POKiS zdradza, że nowością w tym roku będzie Jarmark św. Bartłomieja. – Wspólnie z parafią farną, Płocką Organizacją Turystyczną i Agencją Rewitalizacji Starówki postanowiliśmy reaktywować jarmark, który będzie się odbywał w czasie festiwalu. Ta trzydniowa impreza na Starym Rynku rozpocznie się 22 sierpnia – mówi R. Łabarzewski. Jednocześnie dodaje, że w programie nie zabraknie licznych atrakcji, będą kramy z jadłem i napitkiem, warsztaty rzemiosł dawnych, zabawy i atrakcje dla dzieci, a do tego muzyka ludowa. W trzeciej edycji festiwalu zobaczymy pieśni i tańce w wykonaniu zespołów m.in. z Tajwanu, Włoch, Białorusi, Łotwy oraz Ukrainy. Gospodarzami będą dwa płockie zespoły: „Wisła” oraz Harcerski Zespół Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”. Muzyków publiczność będzie mogła podziwiać w Parku Północnym, na ulicach starówki i w amfiteatrze. Artyści występują także poza centrum Płocka, bo jak wyjaśnia Artur Wiśniewski, dyrektor POKiS, władze miasta chcą zbliżać kulturę do nowych osiedli.

Na ulicy i w kościele

Tak jak w latach poprzednich w ostatnim dniu festiwalu wszystkie zespoły wezmą udział we Mszy św. w płockiej katedrze. Wtedy każdy z zespołów zaśpiewa pieśń religijną we własnym języku i z rodzinnego kręgu kulturowego. Gdy po raz pierwszy muzycy występowali w bazylice, ówczesny proboszcz ks. Marek Zawadzki mówił: – Słuchając w katedrze pieśni ludowych z różnych zakątków Europy, zdajemy sobie sprawę, że to, co piękne i godne pochwały, ostatecznie służy chwale Boga. Kultura ludowa czerpie ze źródła, którym jest tradycja ojców i miłości do ziemi ojczystej. Warto zauważyć, że muzyczni goście wystąpią także z koncertami w domach dziecka i domach pomocy społecznej. Tradycją festiwalu stał się także barwny korowód ulicami miasta. Wszyscy wykonawcy tego muzycznego święta przemaszerują przez centrum Płocka na Stary Rynek. Festiwal zakończy wspólna zabawa z mieszkańcami miasta przed ratuszem. Jak informują organizatorzy, tylko podczas pierwszej edycji Vistuli już na pierwszym koncercie bawiło się 2,5 tys. osób.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma