• facebook
  • rss
  • Lilie, chleb i żywa historia

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 26/2014

    dodane 26.06.2014 00:00

    Świątynia w Ratowie od wieków przyciąga ludzi i przypomina im o zagubionych duchowych skarbach i tradycji. Tak było i w tym roku.

    Ta sama prawda, która przemieniała życie tylu świętych, ma przemienić i moje życie. Jest nią fakt, że jestem „Chrystusowy”. Oznacza to, że należę do Chrystusa i że żyję z Nim w zażyłej przyjaźni, naśladuję Go, słucham i należę ciałem i duszą do Niego. W tym świecie, w którym żyjemy, strzeżmy świątyni Boga w nas! To właśnie w nas: w naszych myślach, pragnieniach, czynach, słowach ma się objawić Bóg – mówił bp Roman Marcinkowski, który przewodniczył Sumie odpustowej 13 czerwca.

    Obchodom ku czci św. Antoniego towarzyszyło poświęcenie lilii i chlebków – to atrybuty świętego z Padwy, które jego czciciele zabierają do domów, przechowują, dzielą się nimi z osobami potrzebującymi i spożywają w razie choroby. Tradycja ratowskiego odpustu każe również obejść „za ofiarą” ołtarz z cudownym obrazem świętego. – Nie można dotknąć obrazu św. Antoniego, bo jest zbyt wysoko w ołtarzu, dlatego przechodząc obok, dotykamy różnych miejsc ołtarza, całujemy i czynimy znak krzyża w miejscach, gdzie są nisze za ołtarzem, bo tam kiedyś znajdowały się relikwie świętych – opowiadali pielgrzymi w sanktuarium. W tym roku wierni po raz pierwszy uczcili relikwie św. Antoniego, które do sanktuarium przekazał bp Piotr Libera. Doroczny odpust zainaugurował Dni św. Antoniego i IV Ratowskie Spotkania Patriotyczne. – Nasze sanktuarium na przestrzeni wieków wielokrotnie przeżywało trudne momenty. Było świadkiem odejścia wypędzonych przez ukaz carski bernardynów, zostało przemienione przez okupanta na magazyn. Zawsze jednak odradzało się dzięki ludziom, którzy zawierzyli swoje życie Bogu, prosząc o wstawiennictwo św. Antoniego, i którzy w dramatycznych czasach wojny dokonywali heroicznego wyboru, oddając swe życie za wolność ojczyzny. Dlatego co roku dziękujemy św. Antoniemu za otrzymane łaski i oddajemy cześć bohaterom, dzięki którym żyjemy w wolnej ojczyźnie – mówił ks. Bogdan Pawłowski, rektor sanktuarium. Zwieńczeniem Dni św. Antoniego było widowisko „Ratowo 1920–Radzanów 1939”, w którym zaprezentowano fragmenty historii Ratowa i najbliższych okolic: obronę ludności cywilnej przed napadem oddziału bolszewickiego w 1920 roku, ataki hitlerowskie we wrześniu 1939 roku oraz odbicie jeńców z posterunku niemieckiego, dokonane przez Armię Krajową w 1944 r. W widowisku zaprezentowały się grupy rekonstrukcyjne, m.in. z: Ciechanowa, Iłży, Sochaczewa, Płocka, Makowa Mazowieckiego, Mławy, Olsztyna oraz najmłodsi rekonstruktorzy ze szkoły w Radzanowie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół