• facebook
  • rss
  • Kulturalne zaskoczenie

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 21/2014

    dodane 22.05.2014 00:00

    W tym roku siłą tego wydarzenia była bogata oferta. Swoje wystawy i wnętrza udostępniły zwiedzającym muzea, galerie, ratusz, biblioteka, teatr oraz debiutująca w tym wydarzeniu bazylika katedralna.

    Odwiedzić wszystkie miejsca, które w Płocku włączyły się w Noc Muzeów, nie było łatwo. Trzeba było dobrze zaplanować marszrutę. Warto było na przykład zacząć od zabytkowej Wieży Ciśnień przy pl. J. Dąbrowskiego, która po dwuletnim kapitalnym remoncie została udostępniona zwiedzającym, a zakończyć w Teatrze Dramatycznym, otwierającym swoje kulisy po północy, po zakończeniu wieczornego spektaklu.

    Placówki kulturalne zapraszały do oglądania wystaw, uczestniczenia w warsztatach, a nawet do poczęstunku. Instytucje, które znamy na co dzień, próbowały zaskoczyć gości niecodziennym wystrojem. Tak było w przypadku Książnicy Płockiej, która po raz pierwszy brała udział w Nocy Muzeów. Jej udany debiut nieprzypadkowo odbył się w Roku Czytelnictwa, który obecnie obchodzimy. Pomysły na przemianę zwykle poważnego i cichego wnętrza, spotkały się z wielkim zainteresowaniem zwiedzających.

    Już na parterze goście, szczególnie ci najmłodsi, dostawali się pod troskliwą opiekę wróżek, w które wcieliły się pracownice biblioteki. W wypożyczalni zwiedzający słuchali fragmentów utworów w interpretacji aktorki Hanny Chojnackiej, a czytelnicy spóźniający się ze zwrotem książek, mogli je oddać bez płacenia kary. Sala kolumnowa została zamieniona w „skryptorium”, w którym można było wybrać sobie książkę i zdobyć okolicznościowy stempel, a pokój dyrektora – w kawiarnię. Szczególna niespodzianka czekała na wszystkich w czytelni, zamienionej z dbałością o szczegóły w „Klinikę czytelnika”. Przykład Książnicy pokazał, że nie trzeba mieć w swoich zbiorach białych kruków, żeby przyciągnąć uwagę zwiedzających. Po raz pierwszy w Noc Muzeów włączyła się także płocka katedra, której historię, przebudowę i detale wystroju wyjaśniał zwiedzającym ks. proboszcz Stefan Cegłowski.

    Płocczanie i turyści dowiedzieli się na przykład, że katedra zbudowana jest na planie krzyża z zaokrąglonymi końcami, które tworzą absydy. Poznali także znaczenie fragmentów polichromii katedralnej, jej ołtarzy i nagrobków. W Noc Muzeów, aż do północy o pełnych godzinach, witał przybyłych zespół Bemolla. Płockie muzeum diecezjalne przy okazji tego wydarzenia promowało Rodzinną Kartę Wstępu, upoważniającą rodziny z dziećmi do dwóch bezpłatnych wejść do tej placówki w ciągu tego roku. Muzeum otworzyło swoje wnętrza starej i nowej siedziby w Opactwie Pobenedyktyńskim, gdzie można było obejrzeć m.in. ekspozycję stałą „Chrystus w sztuce”. Na zwiedzających czekała także niespodzianka – miniwarsztat ikonograficzny, przygotowany przez płocczankę Katarzynę Kobuszewską. Kolejne stacje tego wydarzenia, które w Płocku budzi coraz większe zainteresowanie, stanowiły: Muzeum Mazowieckie ze Spichlerzem i Galerią Kino, Muzeum Żydów Mazowieckich, Płocka Galeria Sztuki, ratusz i Stary Rynek, który można było zwiedzać z przewodnikiem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół