• facebook
  • rss
  • Urodził się 100 lat temu

    ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 16.05.2014 23:45

    Biskup Jan Wosiński przeżył 82 lata, w tym 57 lat w kapłaństwie i 34 lata w biskupstwie. W jego herbie biskupim było zawołanie "Niepokalana zwycięży!".

    Biskupem pomocniczym w Płocku mianował go św. papież Jan XXIII. Był biskupem Soboru Watykańskiego II, brał udział w niektórych jego sesjach. Na forum ogólnopolskim, przede wszystkim był biskupem od misji i pierwszym dyrektorem krajowym Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce. Gdy mówił o Janie Pawle II, zwracał uwagę, że bardziej powinniśmy go wspierać naszą postawą. Po jego śmierci, 19 lipca 1996 r., w specjalnym telegramie przyszły święty - Jan Paweł II nazwał go „autentycznym przewodnikiem życia duchowego, pełnego dobroci i miłości”.

    Bp Jan Wosiński urodził się 15 maja 1914 roku w Niedośpielinie k. Częstochowy. Od 1928 roku, gdy wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego w Płocku, swe życie związał z diecezja płocką. W 1933 roku uzyskał świadectwo dojrzałości i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego. 18 czerwca 1939 roku z rąk bł. bp. Leona Wetmańskiego przyjął w płockiej katedrze święcenia kapłańskie. Pracę kapłańską rozpoczął jako wikariusz w Pułtusku. W czasie wojny w Laskach zetknął się z ks. Stefanem Wyszyńskim. W powstaniu warszawskim był kapelanem w szpitalu. W jego pamięci na trwałe wyrył się ten okres, bo widział poświęcenie i śmierć wielu młodych na barykadach stolicy.

    ”Często mówił o tamtej młodzieży, że był to kwiat, który dopiero co zdążył zakwitnąć, a już musiał umierać. (…) Po zakończeniu wojny, o latach spędzonych w okupacyjnej Warszawie, napisał: »Warszawie zawdzięczam dużo. (…) Mogłem bez przesady powiedzieć, że (…) skończyłem drugie seminarium duchowne«” – czytamy we wspomnieniu o bp. Wosińskim w monografii „Mistrzowie i nauczyciele” o profesorach seminarium duchownego w Płocku w latach 1965-2000.

    Po wojnie wyraźnym znakiem jego gorliwej pracy w Pułtusku był udział młodzieży w odbudowie kościoła szkolnego św.św. Piotra i Pawła po zniszczeniach wojennych oraz wskrzeszenie ruchu sodalicji mariańskiej. Od tamtych czasów jego ulubiona pieśnią była: ”Błękitne rozwińmy sztandary”. Później został prefektem w Sierpcu, a od 1954 roku związał się z Seminarium Duchownym jako jego profesor i ojciec duchowny.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół