• facebook
  • rss
  • Matura u Czarnej Madonny

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 15/2014

    dodane 10.04.2014 00:00

    W jasnogórskim sanktuarium około 5 tys. licealistów z całej diecezji modliło się o pomyślność na egzaminie dojrzałości. Ich modlitwie przewodniczył bp Roman Marcinkowski.

    Czy świadectwo młodej piosenkarki, która wykonała po raz pierwszy dla naszych maturzystów najnowszy swój utwór, Droga Krzyżowa i Msza św. u Czarnej Madonny, dały podpowiedź młodym ludziom, jak powinni zdawać swój życiowy egzamin dojrzałości?

    – Nie oczekiwałam tego, że gdy pojadę do Częstochowy, to wystarczy i Pan Bóg pomoże mi zdać maturę. On jest każdego dnia, nie tylko podczas pielgrzymki, ale dzięki niej właśnie mogłam poczuć się, jakbym była bliżej Niego, i nabrać przekonania, że moje prośby nie są błahe. Zobaczyłam, że kilka tysięcy młodych ludzi również ufa, że lepiej jest przejść przez to wszystko, wierząc – powiedziała po pielgrzymce Klaudia Józwiak z III LO w Płocku. – „Błogosławiony, kto zaufał Panu” (…) „Błogosławiony”, a więc szczęśliwy, kto w Panu złożył swój los, kto na Pana Boga postawił, kto się Jemu powierzył, kto na Niego zdał się. Człowiek współczesny jest bardzo dziwny, bo potrafi zaufać wszystkim i wszystkiemu, tylko nie Bogu. (…) To bierze się ze strachu, bo ludzie, którzy nie uznają Boga albo Mu nie ufają, muszą się bać. To jest ta konsekwencja poczucia osamotnienia w świecie, który każe człowiekowi kroczyć żwawo i z podniesioną głową, a nie mówi dokąd i po co, a wystraszony człowiek robi głupie rzeczy, zabezpiecza się tym, co go niszczy, i płaci fortunę szarlatanom za to, co nie jest prawdą, lecz ułudą, fantazją, nabijaniem w butelkę – mówił w czasie Mszy św. bp Roman Marcinkowski. – Moje życie przypominało sytuację biblijnego Samuela: on od dziecka był w świątyni, miał wiarę podaną z pierwszej ręki. Ja wychowałam się w wierzącej rodzinie, chodziłam do kościoła, nasłuchałam się słowa Bożego, ale nie nasłuchałam się go dla siebie. Choć byłam blisko Boga, to go nie słuchałam. Czy macie takie doświadczenie w waszym życiu? Bóg nie przychodzi do nas anonimowo, ale mówi konkretnie: „Samuelu, Katarzyno, Anno, Pawle, Szymonie, Rafale”. Czy znasz takiego Boga, który wie o Tobie wszystko i woła ciebie po imieniu, który jest w historii twojego życia? On dał ci dziś Jasną Górę, aby ciebie odnaleźć – powiedziała młodzieży Magdalena Frączek, wokalistka zespołu Love Story i kompozytorka. – Najbardziej z pielgrzymki zapamiętałam Drogę Krzyżową. Tyle różnych, obcych sobie młodych ludzi umiało się zgromadzić wspólnie i tak gorąco, prawdziwie się modlić. Każdy w milczeniu, własnej modlitwie śpiewał, klękał, przeżywał tę Drogę Krzyżową z głęboką wiarą i oddaniem Bogu, ale też i Maryi – opowiada Joanna Ryciak z Płocka.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół