• facebook
  • rss
  • Teoria w kuszącym opakowaniu

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 14/2014

    dodane 03.04.2014 00:00

    O siedmiu elementach składowych i bulwersujących korzeniach gender oraz o strategiach obrony przed jej wpływem mówił w Płocku ks. Dariusz Oko.

    Ksiądz filozof, od dekady badający teorię gender, mający pewną liczbę krytyków, ale i wielu wiernych słuchaczy, był w Płocku gościem cyklu spotkań „Laboratorium idei”, organizowanych przez parafię farną.

    Wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem, o czym świadczyła zapełniona po brzegi sala w Domu Darmstadt. Ks. Oko położył w nim nacisk na składniki tej teorii i jej źródła, które nazwał zbrodniczymi. Gość „Laboratorium idei” wskazał przede wszystkim na fakt, że popularny przekaz medialny mówi głównie o dwóch elementach gender, z którymi trzeba się zgodzić, bo są racjonalne i wartościowe. Są to walka o równouprawnienie kobiet oraz kształtowanie męskości i kobiecości przez kulturę. Jednak, ostrzegał, to tylko „kuszące opakowanie”, w którym kryje się bardzo niebezpieczna zawartość. – Poza tymi dwoma elementami jest jeszcze pięć, które razem dopiero tworzą teorię gender. I to nie chodzi o jakieś nieistotne rzeczy, ale o totalną przemianę kulturalno-społeczną, której nie mogą się sprzeciwić żadna religia ani ideologia – mówił ks. Oko w Płocku. Owe ukryte elementy to według niego brutalna seksualizacja dzieci, doprowadzenie do rozbicia rodziny, fanatyczne propagowanie odmienności seksualnych, pogarda dla człowieka i dążenie do władzy, która ma być władzą absolutną. Mówiąc o korzeniach tej teorii, wspomniał trzy nazwiska ludzi, którzy dali podwaliny rewolucji seksualnej i gender: „ojca seksuologii” Alfreda Kinseya, psychiatry Johna Moneya i Simone de Beauvoir, autorki „Drugiej płci”, skąd pochodzą słowa: „Nikt nie rodzi się kobietą, tylko się nią staje”. – U podstaw genderyzmu leży zbrodnia – mówił ks. Dariusz Oko, odnosząc się do eksperymentu, jaki przeprowadził Money w latach 60. XX wieku. Chodziło tu o przypadek dwóch braci jednojajowych, z których jeden, Bruce Reimer, podczas obrzezania został bardzo okaleczony i za namową psychiatry i zgodą rodziców poddany operacji zmiany płci. Ten eksperyment, jak przypomniał gość „Laboratorium”, ostatecznie unieszczęśliwił Bruce’a, który żyjąc potem świadomie jako mężczyzna, ale z piętnem wstydu, popełnił samobójstwo. Według ks. Oko, ten cały dramat jest wynikiem ateizmu ludzi, którzy za fundament swojego myślenia obrali absurd. Jak się jednak przed tym wszystkim chronić? Prelegent radził rozwijać wiedzę, szukać oparcia we wspólnotach religijnych, zapewniać mocny fundament moralny i duchowy dzieciom, by nie były bezradne wobec pokus. Ważną radą, jaką zostawił ks. Oko w Płocku rodzicom, była zachęta do przyglądania się temu, co dzieje się w szkołach ich dzieci, i do reagowania. – Pisanie listów, naciski na urzędników, marsze też mają znaczenie. To działa. Nie można zamykać się w swoim świecie – apelował. Przypomnijmy, że „Laboratorium idei” to cykl spotkań poświęconych nurtom filozoficzno-religijnym, popularnym, kontrowersyjnym teoriom. Inicjator spotkań ks. Krzysztof Ruciński zaprasza zainteresowanych na stronę www.laboratorium-idei.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół