• facebook
  • rss
  • Szlaban zrujnuje interesy?

    dodane 27.02.2014 00:00

    Czy 61 ciechanowskich przedsiębiorców zbankrutuje przez zamknięty przejazd? A co się stanie na drogach, gdy wszyscy będą jeździć tylko jedynym czynnym wiaduktem w mieście?

    Wielu przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w rejonie ulic: Śmiecińskiej, Towarowej i Wesołej w Ciechanowie apeluje do prezydenta miasta, by przejazd kolejowy na ul. Spółdzielczej nie był zamknięty dłużej niż miesiąc. Autorzy petycji boją się, że dłuższe jego zamknięcie może nawet doprowadzić do bankructwa ich firm.

    Przejazd na ul. Spółdzielczej ma być zamknięty w połowie marca, niewykluczone, że nawet na pięć miesięcy. Zdaniem inwestora PKP PLK i wykonawcy tunelu pod torami, który ostatecznie ma zastąpić przejazd, jest to niezbędne dla prawidłowego przebiegu prac budowlanych. Autorzy petycji, skierowanej także m.in. do wojewody mazowieckiego, uważają jednak inaczej. „Na nas, podpisanych poniżej, takie utrudnienia mają bezpośredni wpływ. Brak możliwości dojazdu do firm to utrata klientów, a co za tym idzie źródła przychodów. Nie wierzymy też w zapewnienia o możliwie krótkim czasie zamknięcia przejazdu. Praktyka budowy przejazdu w ciągu ulicy Gąseckiej czy Mleczarskiej pokazuje, jak taka budowa potrafi się przedłużać. Obawiamy się, że odcięcie naszych firm od klientów dla wielu z nas może skończyć się utratą płynności finansowej” – czytamy w dokumencie.

    Ciechanowskie problemy z przejazdami (w grudniu ubiegłego roku część mieszkańców miasta protestowała przeciwko likwidacji przejazdu na ul. Fabrycznej) wynikają z przebudowy linii kolejowej Warszawa–Gdynia. Jej modernizacja wiąże się z likwidacją przejazdów, które zastąpią wiadukty i tunele. Obecnie po likwidacji przejazdu na Fabrycznej i zamknięciu przejazdu na Mleczarskiej, na odcinku ok. 10 km kierowcy mają tylko dwie przeprawy przez tory: przejazd na Spółdzielczej i wiadukt na ul. Płockiej. W godzinach szczytu w rejonie tego drugiego tworzą się potężne korki, które zwiększą się jeszcze bardziej w przypadku zamknięcia Spółdzielczej. Protestujący przedsiębiorcy boją się także, że nadmiernie obciążony, kilkudziesięcioletni wiadukt na Płockiej, może po prostu nie wytrzymać. Odpowiedzi prezydenta na razie nie znamy. Wiadomo tylko, że urząd miasta stara się, by otworzony został tymczasowy przejazd przez tory na ul. Gąseckiej, gdzie nowy wiadukt jest już praktycznie gotowy, ale brakuje dróg dojazdowych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół