• facebook
  • rss
  • Niech nas polubią

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 07/2014

    dodane 13.02.2014 00:00

    – Jeden z księży powiedział mi: „organizuję pielgrzymki i przez to tworzę środowisko ludzi, którzy lubią przebywać w swoim towarzystwie. Na nim mogę coś budować” – opowiadała Halina Szydełko, prezes krajowego zarządu Akcji Katolickiej.

    Działalność charytatywna w rozmaitej formie, sympozja, maratony biblijne, konkursy, pielgrzymka, biegi dedykowane świętym, to jedna strona działalności kół i zarządu AK w diecezji płockiej. Druga to problemy, jak chociażby zmniejszająca się liczba członków.

    Takie podsumowanie było jednym z owoców diecezjalnych rekolekcji, w których wzięło udział około 40 przedstawicieli terenowych oddziałów AK oraz członkowie zarządu głównego. Gościem specjalnym tych rekolekcji była Halina Szydełko, prezes Akcji Katolickiej w Polsce. – Działajcie zadaniowo, to znaczy nie tak, że zachęcacie ludzi „przyjdźcie, a potem zobaczymy, co dalej”, tylko angażujcie ich do konkretnych działań, nawet nie mówiąc na początku, że to dzieło Akcji – zachęcała Halina Szydełko na posiedzeniu rady. Koła diecezji płockiej chwaliła m.in. za bardzo szeroką działalność charytatywną i organizowanie sympozjów, bo – jak akcentowała – mówienie, że „Kościół tak twierdzi” dziś nie wystarcza i trzeba umieć uzasadniać prawdy wiary. Prezes AK w Polsce zwróciła uwagę, że oceniając żywotność kół w poszczególnych diecezjach, trzeba brać pod uwagę i potrzeby danego środowiska, i możliwości, czyli chociażby obecność wykwalifikowanej kadry.

    – Istotnym celem Akcji Katolickiej jest formacja. I na pewno trzeba świadczyć własnym życiem. Ale to nie wszystko. Zostaliśmy powołani do ewangelizowania, świeccy i duchowni. Myślę, że wielu przeciwników Kościoła, a takich dziś nie brakuje, chciałoby tego, abyśmy się ograniczyli do świadczenia własnym życiem. Tymczasem nie. My, jak to było dzisiaj powiedziane podczas nauki rekolekcyjnej, nie mamy Chrystusa zachować tylko dla siebie. Mamy Go nieść innym – powiedziała nam Halina Szydełko. – Chciałbym, aby inicjatywy, które organizowane są centralnie, odbywały się też w poszczególnych parafiach i były identyfikowane wszędzie jako dzieła AK. Zastanówmy się, jak przyciągnąć ludzi do Akcji Katolickiej. Co trzeba zrobić, by ludzie chcieli do niej należeć, ale nie dlatego, bo „tak trzeba”, „tak chce ksiądz proboszcz”, tylko dlatego, że to dobra i atrakcyjna oferta – takie pytania i tematy do pracy przedstawił z kolei ks. Piotr Marzec, diecezjalny asystent tego stowarzyszenia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół