• facebook
  • rss
  • Od studolarówki do papieża Franciszka

    dodane 06.02.2014 00:00

    Jakie obszary społeczne winny być tematem każdej debaty między ludźmi budującymi pokój? Jakie filary szczęścia tracimy w pogoni za dobrobytem? Jak zwiększyć efektywność fiskalną naszego kraju? – na te pytania szukali odpowiedzi uczestnicy VI sympozjum naukowego w parafii św. Maksymiliana Kolbego.

    O sprawiedliwy podział dóbr i stałą pamięć o biednych upomina się papież Franciszek. Bez radykalnych rozwiązań problemów ludzi ubogich, nie rozwiąże się problemów świata. Dziś są one przedmiotem naszej reflekcji – powiedział na rozpoczęcie płońskiego sympozjum społecznego Akcji Katolickiej ks. Piotr Marzec, asystent diecezjalny stowarzyszenia.

    Bez wiary nie ma ładu

    Gościem sympozjalnych obrad był prof. Witold Modzelewski z Uniwersytetu Warszawskiego. Nie ma on wątpliwości, że rok 2014 będzie się charakteryzował najmniejszym udziałem dochodów podatkowych w PKB. Jak to możliwe, skoro nie obniżamy podatków, nie zwiększamy ulg i zwolnień, pozwalając rosnąć z kolei roli długu publicznego? To efekt zjawisk, które powodują spadek efektywności fiskalnej. – Prawo podatkowe przestało chronić interesy podatników w imię interesu publicznego, a zaczęło chronić tych, którzy uchylają się od płacenia podatków – mówił Witold Modzelewski i wzywał do szybkich zmian prawa, które wstrzyma proces degradacji fiskalnej naszego kraju. – Trzeba odciąć od wpływu na prawo podatkowe tych, którzy są zainteresowani jego destrukcją. Stosujmy to prawo w sposób nieselektywny. Obywatel ma święte prawo, aby być równym w stosowaniu prawa z każdym innym elementem władzy publicznej, dopóki działa w dobrej wierze, czyli władza szanuje pogląd prawny obywatela – wymieniał wykładowca problematyki podatkowej. – Wiara w prawo jest w istocie nieprawdopodobnym idealizmem, daleko graniczącym z naiwnością, ale bez tej wiary nie ma ładu prawnego. Musimy wierzyć, że to słowo wypowiedziane przez ustawodawcę, znajdzie kiedyś tych sprawiedliwych, którzy będą chcieli je stosować. Dajmy im szansę, żeby się znaleźli. Nie traćmy ducha – kończył optymistycznie prof. Modzelewski.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół