• facebook
  • rss
  • Mistrzyni w habicie

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 05/2014

    dodane 30.01.2014 00:00

    W zdrowym ciele zdrowy duch – mówi porzekadło. Okazuje się, że dosłownie spełnia się ono w życiu niektórych sióstr zakonnych.

    Są w naszej diecezji siostry, które brały udział w zawodach sportowych, zajmując naprawdę wysokie pozycje. Wśród nich są: koszykarki, pływaczki, łyżwiarki, a nawet tancerki i zawodniczka wschodniej sztuki walki. – Kiedyś zdarzyło się, że idąc ulicą, znalazłam się w niebezpiecznej sytuacji. Pomogło mi taekwondo, które ćwiczyłam przez kilka lat – mówi s. Jolanta Pietrasińska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

    Od kilku lat posługuje przy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, ale w przeszłości była utytułowaną zawodniczką taekwondo w rozgrywkach krajowych i międzynarodowych. Miała czarny pas. – To była cząstka mojej drogi życiowej, choć wtedy łączyłam z nią całe moje życie. W tamtym środowisku, ze wspaniałymi instruktorami: Tadeuszem Łobodą, dziś prezesem Polskiego Związku Taekwondo, i Jerzym Jedutem, znalazłam wspaniałą atmosferę i uczyłam się pozytywnych relacji międzyludzkich. Instruktorzy naprawdę dbali o człowieka. Uświadamiali nam, że gdy będziemy przestrzegali skrupulatnie techniki, jeżeli będziemy posłuszni instruktorowi i cierpliwi w treningach, będziemy mogli wiele osiągnąć. Była też taka zasada, że starsi i bardziej doświadczeni powinni opiekować się młodszymi, oraz by nikt się nie wywyższał nad innych: te zasady również mnie wychowywały, pomagają wciąż w życiu zakonnym – mówi s. Jolanta.

    Przygodę z tą sztuką walki rozpoczęła, gdy była w liceum. Najpierw jednak jej pasją były gimnastyka, akrobatyka i koszykówka. – To były moje dziecięce, sportowe pasje, ale potem zostałam znokautowana, powiedziano, że jestem poza drużyną – to mnie bardzo bolało. Wtedy zaczęłam ćwiczyć taekwoondo, choć oczywiście jest to typowy męski sport – mówi s. Jolanta. Opowiada o udziale w mistrzostwach świata ITF w Atenach w 1987 roku. – Nasza dziesięcioosobowa grupa pojechała nieoficjalnie, bo ówczesna władza nie chciała puścić całej drużyny. Tam, w Atenach, nie tylko walczyłam z innymi, ale spotkałam Jezusa. Tak, jestem o tym przekonana, choć wtedy jeszcze Go nie rozpoznałam – mówi s. Jolanta. Zwraca uwagę, że taekwondo przygotowało ją do życia w zakonie. – Wszystko, czego doświadczyłam przed wstąpieniem do klasztoru, pomaga mi teraz w pracy z ludźmi. Medale i zdjęcia zostały w domu, ale chcę, aby moje sprawności i doświadczenie służyły Jezusowi i innym – dodaje z przekonaniem s. Jolanta. – Zawsze mi się podobało, jak sportowcy modlą się przed walką. Kiedyś, nie wiedzieć skąd, przed walką zaczęłam się modlić o wypełnienie woli Bożej, a Pan Bóg tego wysłuchał. Dał mi jeszcze więcej. Przez długi czas czułam lęk przed otrzymywaniem ciosów, to było na samym początku. To była jedna z podstawowych przeszkód, aby trenować tę koreańską sztukę walki. Dlatego umówiłam się z moimi kolegami z klubu, że na obozie szkoleniowym w Olsztynie będą mnie ćwiczyć, zadając mi niespodziewanie ciosy, a ja będę uczyła się bronić. To prawda, że przyjechałam z obozu posiniaczona, ale to była cena, abym się przestała bać – wspomina s. Jolanta.

    I jeszcze jeden ciekawy epizod z historii grupy młodych zawodników, trenujących w latach 80. taekwondo w Lubartowie. – Ja wstąpiłam do zakonu. Dwa lata później moja koleżanka została karmelitanką, dziś jest w Karmelu na Islandii. Nasz kolega został karmelitą bosym. A Mariusz Suska – utytułowany i wielokrotny mistrz w taekwondo – to mój dobry kolega – dodaje s. Jolanta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Aga
      30.01.2014 10:53
      Wspaniała osoba :) Cieszę się, że znam ją osobiście! A, tak w ogóle - wspaniałe zdjęcie! :)
    • Wlodzimierz
      03.12.2014 08:59
      Mieliśmy szczęście słuchać siostry Jolanty w Płocku (podczas naszej pielgrzymki na początku listopada). Bardzo ważne i poruszające było dla nas Jej świadectwo o nieustannym zmaganiu wynikającym z dążenia do tego by "Jezu ufać Tobie".
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół