• facebook
  • rss
  • Biskup płocki: Ten katecheta już nie uczy

    red. /wp

    dodane 24.01.2014 00:03

    "Biskup płocki zajął się sprawą proboszcza z Cieksyna natychmiast po zdarzeniu w szkole" - czytamy w oświadczeniu rzecznik Kurii Diecezjalnej Płockiej.

    23 stycznia wydano oświadczenie w sprawie w odpowiedzi na doniesienia medialne dotyczące zajścia, jakie miało miejsce w parafii Cieksyn.

    ”W odpowiedzi na publikacje medialne, dotyczące zachowania proboszcza parafii Cieksyn, wobec jednego z uczniów Szkoły Podstawowej w Cieksynie, Kuria Diecezjalna Płocka informuje:

    W dniu 12 grudnia 2013 r. wpłynęła do kurii informacja od dyrekcji szkoły w Cieksynie o tym, że ks. proboszcz kopnął jednego z uczniów.

    W związku z tym zajściem biskup płocki, w porozumieniu z dyrekcją szkoły, podjął natychmiastową decyzję o wycofaniu dla tego duchownego misji do nauczania religii. Dzień zgłoszenia zdarzenia był ostatnim dniem pracy ks. proboszcza w szkole jako katechety.

    Dyrekcja szkoły powiadomiła Kurię o planach zawiadomienia prokuratury o zajściu. Kuria wskazała, by dyrekcja szkoły postępowała zgodnie z procedurami.

    Niezwłocznie po zajściu w Cieksynie biskup płocki wezwał ks. proboszcza na spotkanie, udzielił mu ustnego upomnienia i poinformował o możliwych konsekwencjach jego czynu.

    Niezależnie od decyzji prokuratury i innych organów państwowych, wyrażamy ubolewanie, że w Cieksynie doszło do tak gorszącego incydentu. Przepraszamy za nieodpowiedzialne zachowanie tego duchownego, szczególnie pokrzywdzonego ucznia i jego rodzinę. Jednocześnie kuria deklaruje pełną gotowość do współpracy z instytucjami państwowymi, by wyjaśnić całe zdarzenie” - napisała Elżbieta Grzybowska, rzecznik prasowa Kurii Diecezjalnej Płockiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • tjz6
      24.01.2014 12:06
      Zastanawiam się, jakiego kalibru przestępstwem jest kopnięcie, że aż trzeba powiadamiać prokuraturę, wszczynać kosztowne postępowanie itp. Czy odsunięcie od wykonywania zawodu nie jest wystarczającą karą? Można do tego dodać przeprosiny, zadośćuczynienie. Dobrze, że w szkołach nie można już bezkarnie dzieci bić piórnikiem po rękach, szarpać za włosy, uszy, kazać klęczeć na grochu.Ale na działania nauczycieli trzeba reagować adekwatnie do sytuacji. Co o tym myślicie?
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół