• facebook
  • rss
  • Trynkiewicz tu będzie?

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 04/2014

    dodane 23.01.2014 00:00

    Trwają ostatnie przygotowania w ośrodku, w którym przyjmowani będą sprawcy groźnych przestępstw. Czy mieszkańcy Gostynina i okolic mają się czego bać?

    Na kilka dni przed wejściem w życie ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzającymi zagrożenie dla życia, zdrowia i wolności seksualnej innych osób minister sprawiedliwości Marek Biernacki i wiceminister zdrowia Sławomir Neumann przyjechali do Gostynina. Jak informuje biuro prasowe Ministerstwa Sprawiedliwości, osobiście sprawdzili stan przygotowań w Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej.

    To właśnie w tym gostynińskim szpitalu powstaje Ośrodek Terapii Zachowań Dyssocjalnych, który jest już gotowy do przyjęcia na leczenie tych niebezpiecznych osób. W zakładzie zamkniętym od lat przebywają na leczeniu chorzy psychicznie sprawcy przestępstw, u których nadal zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że powtórnie je popełnią. Ośrodek przyjmuje na leczenie także pacjentów przejawiających zachowania agresywne, które nie mogły być opanowane w zakładzie psychiatrycznym. Mimo zapewnień dyrekcji ośrodka, że posiada on najlepsze zabezpieczenia, wielu mieszkańców Gostynina jest zaniepokojonych. „Jeśli ktoś otwarcie mówi, że jak wyjdzie to będzie zabijał, to aż serce zaczyna walić ze strachu. W dodatku nie raz się zdarzało, że ktoś uciekał z owego zakładu. Jak oni sobie to wyobrażają? Skoro tam nawet krat w oknach nie będzie? Gostynin będzie okryty krwawą chwałą” albo: „Czy ktoś pytał się mieszkańców, czy chcą mieć w pobliżu takich zboczeńców? Podobno pokoje będą bez krat. A może jakiś protest?” – czytamy na gostynińskich forach internetowych.

    Pojawiają się też i takie opinie: „Od wielu lat są tutaj osoby z wyrokami, większymi, mniejszymi. Tak, są pedofile, są mordercy itd. I skoro do tej pory nie stało się nic złego, to teraz też nie powinno”. Faktycznie, w gostynińskim ośrodku nie ma krat w oknach, ale są inne zabezpieczenia. – Zastosowaliśmy nowoczesne alarmy, monitoring, a cały teren jest otoczony wysokim murem. Szyby są ze specjalnego, pancernego szkła – mówił po wizytacji minister Biernacki. Jednocześnie zaznaczył, że dla zachowania bezpieczeństwa znajdą się tu także funkcjonariusze Służby Więziennej i jak zapowiada, w zamkniętej placówce 10 osadzonych ma pilnować 27 ochroniarzy. Nad całodobową terapią tych niebezpiecznych osób czuwać będą: psychiatra, 6 psychologów, 14 pielęgniarek, 7 terapeutów, 5 wychowawców i 17 sanitariuszy.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół