• facebook
  • rss
  • Pomówmy o adopcji

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 49/2013

    dodane 05.12.2013 00:00

    O diecezjalnej kampanii „Aborcja? – Adopcja!” opowiada ks. Jarosław Kamiński, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Diecezji Płockiej, w rozmowie z Agnieszką Kocznur.

    Agnieszka Kocznur: Dziś startuje kampania promująca adopcję. Skąd wziął się pomysł na taką akcję informacyjną w naszej diecezji?

    Ks. Jarosław Kamiński: Dane pokazują, że co piąte małżeństwo w Polsce ma problem z poczęciem dziecka. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest bardzo dużo, m.in.: przesunięcie czasu zawierania małżeństwa czy niezdrowy styl życia. Wiele czynników wpływa na to, że ten problem staje się coraz bardziej powszechny. Małżeństwom proponowane są różne sposoby leczenia niepłodności, w tym naprotechnologia. Ale jest też inna droga, by mieć dziecko – adopcja. Myślę, że wiele małżeństw, gdyby stworzyć dla nich odpowiednie możliwości i poszerzyć świadomość, przyjęłoby dziecko, które zostało poczęte przez innych ludzi. Kampania zrodziła się w gronie członków Duszpasterstwa Diecezji Płockiej i Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Chcemy wyjść do ludzi z pozytywnym przekazem, że adopcja jest ogromnym darem.

    Czy hasło kampanii „Aborcja? – Adopcja! Dwie litery zmieniają wszystko” ma także pokazać problem aborcji?

    Wybraliśmy takie hasło, bo jeśli porównamy ze sobą te dwa słowa: „adopcja”, „aborcja”, – to rzeczywiście różnią się tylko dwoma literami. Oba słowa są bardzo do siebie podobne, ale te dwie litery zmieniają wszystko. Przez tę grę słów chcemy pokazać ludziom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej, że jest inna możliwość, że można urodzić dziecko, oddać je do adopcji i uszczęśliwić te pary małżeńskie, które mają problem z poczęciem. Nie chodzi nam o to, abyśmy skupiali się na aborcji, bo na szczęście w naszym społeczeństwie wzrosła świadomość, że aborcja jest grzechem, przestępstwem i czymś moralnie złym. Poprzez kampanię będziemy przypominać ludziom, że jest alternatywa. Jeśli zostałeś obdarowany dzieckiem i z różnych przyczyn go nie chcesz, jest wyjście, którym nie musi być aborcja i pozbycie się dziecka. Chcemy też zauważyć, że są rodzice, którzy adoptowali dzieci z zespołem Downa czy z innym upośledzeniem, że to też jest możliwe. Najpierw trzeba jednak podjąć decyzję o urodzeniu dziecka i oddaniu go do adopcji.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół