• facebook
  • rss
  • A męczennik woła...

    Ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 08.11.2013 13:50

    Biskup Piotr Libera wprowadził relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki do parafii św. Mikołaja w Gójsku.

    To wokół świętych rozwija się apostolstwo w parafii Gójsk: sprowadzenie relikwii św. Maksymiliana Marii Kolbego przyczyniło się do rozwoju Rycerstwa Niepokalanej i Legionu Maryi, z kolei istniejąca już grupa modlitewna św. o. Pio, już wkrótce będzie się modliła przy relikwiach swego patrona – św. o. Pio.

    Przez ostatnie kilka miesięcy do parafii św. Mikołaja przybyły relikwie: św. Maksymiliana i św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. 5 listopada bp Piotr Libera uroczyście wprowadził relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, zaś 4 grudnia wprowadzone zostaną kolejne – św. o. Pio z Pietrelciny.

    - Gdy wokół Kościoła pojawia się wiele krytyki, wy tulicie się do świętych i wprowadzacie do waszej wspólnoty relikwie męczennika, bł. ks. Jerzego. Dziękuję Wam za ten znak wiary – mówił w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa bp Piotr Libera. – Oto z czcią wprowadziliśmy do waszej świątyni relikwie męczennika – bł. ks. Jerzego, cząstkę jego tak bezbożnie i bestialsko umęczonego ciała. Oto cena prawdy, jaką będą odtąd poświadczać pośród was te relikwie! Oto prawda o przebaczeniu, o prostej ludzkiej mądrości, którą będą wam odtąd przypominać te relikwie! (…) Woła do nas przez gójskie relikwie ks. Jerzy... I prosi: strzeżcie wiary i wartości, za które oddałem życie! Czy to nie szkoła dla nas, a zwłaszcza dla tych, dla których droga do kościoła zarasta dzisiaj tyloma chwastami?! Którzy wymawiają się: kupiłem pole..., kupiłem nowy traktor..., poślubiłam mężczyznę, który nie chodzi, więc ja też nie będę chodzić... Czy można - tak mówiąc - spojrzeć ze spokojnym sumieniem na ten relikwiarz? – mówił w kazaniu bp Piotr Libera.

    O obecności relikwii ks. Jerzego w Gójsku mówił ks. proboszcz Grzegorz Żabik. – Gdy ks. Jerzy został zamordowany, ja zaczynałem seminarium. Jego osoba wyraźnie mi towarzyszy przez całe moje powołanie kapłańskie. Później spotkałem matkę ks. Jerzego. Razem z nią modliłem się, a ona mi pobłogosławiła. Odtąd chodzi za mną ks. Jerzy i błogosławieństwo jego matki – powiedział ks. Żabik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół