• facebook
  • rss
  • Wszystko, co mnie ukształtowało…

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 45/2013

    dodane 07.11.2013 00:00

    o Płocku nigdy nie zapomniał. Teraz wspomnieniami o nim dzielą się ci, którzy go znali.

    Wszystko, co mnie ukształtowało, wyniosłem właśnie stąd. Co mogłem zrobić dla kraju, zrobiłem także dla tego miasta – powiedział były premier przed dwoma laty, gdy w płockim ratuszu odbierał tytuł honorowego mieszkańca miasta.

    – Zapamiętam go jako serdecznego i bezpośredniego człowieka, dla którego Płock był zawsze bliski sercu. Odwiedziłem go w szpitalu na początku października. Pytałem, czy przyjedzie do nas na Wszystkich Świętych. Odpowiedział, że już chyba zabraknie mu sił. Obiecałem modlitwę w jego intencji i Mszę św. w dniu jego imienin. Jak się okazało, była to już modlitwa o spokój jego duszy – powiedział „Gościowi Płockiemu” bp Piotr Libera, wspominając zmarłego byłego premiera RP.

    W ubiegłą niedzielę, 3 listopada, w dniu jego pogrzebu, w płockiej katedrze, w której młody Tadeusz służył do Mszy św. jako ministrant, odprawiono uroczystą Eucharystię o spokój jego duszy. Tadeusz Mazowiecki należał do Płocka: tu się urodził i wychował. Był synem znanego w mieście lekarza – Bronisława Mazowieckiego i Jadwigi z domu Szemplińskiej. Rodzice wzięli ślub w Białej koło Płocka. Ciekawe są losy ich rodziny, które badał ks. prof. Tadeusz Żebrowski, sięgając aż cztery wieki wstecz.

    – Był płocczaninem z krwi i kości. Jego pradziadek brał udział w powstaniu listopadowym. Ojciec, Bronisław, ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim. Był lekarzem powiatowym i pracował m.in. w szpitalu Świętej Trójcy. Współtworzył „Kroplę Mleka” – stację opieki nad matką i dzieckiem oraz pierwszy w mieście ogródek jordanowski. Był jednym ze współzałożycieli Akcji Katolickiej w Płocku. Gdy doktor Mazowiecki zmarł w 1938 roku, na jego pogrzeb przyszły tłumy płocczan. Uroczystym egzekwiom przewodniczył bp Leon Wetmański. „Był to wyraz uznania i życzliwości, jaką okazało społeczeństwo płockie zmarłemu” – czytamy w notatce zamieszczonej w „Miesięczniku Pasterskim Płockim” z czerwca 1938 roku.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół