• facebook
  • rss
  • Jaka wiara, jaka ofiara?

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 40/2013

    dodane 03.10.2013 00:00

    Jeśli ktoś jest faktycznie biedny, to proboszcz powinien udzielić sakramentów za darmo. To jest oczywiste i tak powinno być – przekonują księża z naszej diecezji. I dodają, że jest to pilny temat do dyskusji na diecezjalnym synodzie.

    Ostatnio w mediach było głośno o parafiach z naszej diecezji, które rzekomo mają słynąć z wysokich stawek za udzielanie posług. Były wyjaśnienia kurii diecezjalnej, ale zabrakło sprostowań w telewizyjnych serwisach. Dziennikarze i publicyści stanęli nad księżmi niczym żandarmi, starając się ich rozliczyć. Stawiali chwytliwe pytanie: „ile bierze ksiądz?”. Chętnie słuchali głosów niektórych parafian, ale już wyjaśnień księdza – nie bardzo, choć stawali z kamerą bądź mikrofonem pod drzwiami plebanii. – Mamy teraz do czynienia z falą takich zachowań, a będzie ich o wiele więcej – mówią duchowni, którzy analizują te wydarzenia.

    Jak jest na świecie

    Jak wyjaśnia ks. Andrzej Kobyliński, przewodniczący Rady Społecznej przy biskupie płockim, w Polsce nie ma podatku kościelnego, więc w konsekwencji głównym źródłem utrzymania Kościoła katolickiego są ofiary pieniężne składane przez wiernych z racji Mszy św., ślubów czy pogrzebów. W innych krajach takie ofiary są czymś dodatkowym i zupełnie marginalnym. U nas natomiast stanowią podstawę dochodu. – Z tej racji ostatnia wypowiedź papieża Franciszka w niewielkim stopniu odnosi się do naszego kraju. Nie możemy obecnie zrezygnować z opłat za sakramenty, skoro nie mamy w Kościele innego źródła finansowania – przekonuje.

    Jego zdaniem Kościół katolicki w Polsce potrzebuje spójnego i przejrzystego systemu finansowego. – Takie rozwiązania obowiązują w większości krajów świata. Im szybciej taki system wprowadzimy w całej Polsce, tym lepiej dla wszystkich – mówi ks. Andrzej Kobyliński. Jednocześnie przekonuje, że trzeba zagwarantować sprawiedliwe i godziwe warunki utrzymania dla sióstr zakonnych, zakonników i księży.

    – W sposób szczególny należy pamiętać o parafiach małych, biednych, wyludniających się. W jaki sposób będą w Polsce funkcjonować małe wiejskie parafie za 10–20 lat? Jak zamierzamy finansować remonty świątyń w takich parafiach? – dodaje.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół