• facebook
  • rss
  • Zrozumieć konkordat

    ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 27.09.2013 23:54

    W płockim Wyższym Seminarium Duchownym odbyła się prezentacja książki abp. Józefa Kowalczyka, prymasa Polski, pt. "Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską 1993/1998”.

    – Ta książka ukazuje się w 20. rocznicę podpisania konkordatu, ale również w kontekście wciąż nowych kontrowersji i tendencyjnych publikacji, które się pojawiają – mówił na spotkaniu w Płocku prymas Polski.

    Abp Kowalczyk wspominał okres niełatwych negocjacji i długiej ratyfikacji umowy międzynarodowej. – Z perspektywy czasu widzę, że potrzebne były te spory i długie negocjacje, aby lepiej poznać zagadnienie dwustronnych stosunków. Zwrócił uwagę, że w czasie negocjacji pracowano nad projektem, który zaproponowała strona rządowa, a nie kościelna. – Konkordat jest nowoczesnym aktem prawnym. Wskazuje ogólne zasady, w oparciu o które wypracowuje się zasady wewnętrzne. Wiele jego zapisów jest wzorcowych. Cały dokument jest owocem prac związanych z regulacją stosunków państwo – Kościół. Jest to umowa modelowa, jeśli chodzi o państwa wychodzące z systemu komunistycznego – zwracał uwagę abp Kowalczyk.

    Otwierając spotkanie, bp Libera zwrócił uwagę, że jest to pierwsza wizyta abp Kowalczyka w Płocku jako prymasa Polski. – To ważna książka, doskonale dokumentująca powstanie konkordatu. Ukazuje ona istotę dokumentu prawnego, regulującego wzajemne relacje państwa i Kościoła. Prezentowana publikacja we frapujący sposób sygnalizuje też problemy związane z jego ratyfikacją. Odtąd każdy będzie musiał odwoływać się do tego dzieła, oprzeć się na nim – mówił bp Piotr Libera.

    – Choć wielu krytykuje konkordat i przepowiada jego zmierzch, to jednak wiemy, że jest to długa, sprawdzona i dobra historia stosunków państwo – Kościół – zwracał uwagę ks. prof. Wojciech Góralski. Charakteryzował umowę zawartą z Rządem RP jako konkordat posoborowy, w którym nie ma „śladów przywilejów dla Kościoła”. Przypomniał, że proces ratyfikacji trwał aż 4,5 roku. Różne środowiska polityczne nie mówiły „nie” konkordatowi, ale go wciąż torpedowały. – Przez 15 lat konkordat dobrze się sprawdził i dziś nie potrzebuje on korekty – mówił ks. Góralski.

    Kanonista podkreślił, że książka abp. Kowalczyka oparta jest na bogatym materiale źródłowym, dokumentach przechowywanych w archiwum nuncjatury w Warszawie, nigdzie indziej nie dostępnych:

    Na aktualne przesłanie i wyzwania związane z konkordatem zwrócił uwagę Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.

    – Choć konkordat podpisano 20 lat temu, ale dziś potrzeba wielkiej kampanii edukacyjnej na temat miejsca religii i wspólnoty kościelnej w polskim społeczeństwie To jedno z największych osiągnięć naszej demokracji po 1989 roku. Dziś jednak dzieje się coś niepokojącego, gdy umacnia się nurt polityczno-ideologiczny, który promuje świeckość państwa i spycha religię tylko do sfery prywatnej. Konkordat spisany i ratyfikowany, dziś powinien być przełożony na kampanię edukacyjną w polskim społeczeństwie – powiedział M. Przeciszewski.

    Publikacja ukazała się nakładem Płockiego Instytutu Wydawniczego i cieszy się dużym zainteresowaniem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół