• facebook
  • rss
  • Czas start!

    dodane 26.09.2013 00:00

    – Tak wielkiego wydarzenia nie było i nie będzie – mówi o Światowych Dniach Młodzieży w Polsce w 2016 roku ks. Rafał Grzelczyk, diecezjalny duszpasterz młodzieży, w rozmowie z Agnieszką Kocznur.

    Agnieszka Kocznur: Rozpoczęły się już przygotowania do ŚDM w Krakowie. Ktoś mógłby zapytać czy nie za wcześnie?


    Ks. Rafał Grzelczyk: A może za późno? Niedawno odbyło się pierwsze spotkanie diecezjalnych duszpasterzy młodzieży i koordynatorów diecezjalnych ŚDM w Krakowie. Wszystko rusza: cała infrastruktura, uruchamiane są strony internetowe, zaczynają się konkursy na logo i hymn ŚDM. Obecnie przygotowujemy materiały oraz program do pracy z młodzieżą w każdej parafii. Ma być wdrażany w życie od pierwszej niedzieli Adwentu. W Niedzielę Palmową w Watykanie, w obecności papieża Franciszka, od młodzieży brazylijskiej przyjmiemy krzyż Światowych Dni Młodzieży i ikonę Matki Bożej Salus Populi Romani. Te symbole światowych spotkań przyjmie delegacja polskiej młodzieży: po dwie osoby z każdej diecezji. Od wiosny przyszłego roku rozpocznie się peregrynacja tych symboli we wszystkich polskich diecezjach. 
Pamiętajmy, że Światowe Dni Młodzieży składają się z dwóch części: uroczystości centralnych z udziałem papieża w Krakowie oraz tygodnia misyjnego, który je poprzedzi. Wtedy młodzież z całego świata przebywać będzie w różnych diecezjach naszego kraju. ŚDM są nie tylko dla młodzieży. Cały Kościół musi się przygotować, a młodzież szczególnie. ŚDM mają angażować i ewangelizować cały Kościół lokalny. Przez te 2,5 roku musimy młodym i starszym wytłumaczyć i pokazać, czym tak naprawdę są ŚDM, do czego się szykujemy i na co czekamy.


    W jaki sposób przygotowuje się nasza diecezja? Będzie działo się coś szczególnego? 


    ŚDM to nie tylko dwa dni, to wielkie wydarzenie duchowe, cały program formacyjny, mnóstwo przygotowań. Jako diecezja płocka przyjmiemy 5-6 tysięcy młodych ludzi z całego świata. Musimy im zorganizować czas, przygotować m.in. spotkania modlitewne, zwiedzanie. Już zgłaszają się pierwsze diecezje z innych krajów, które chcą do nas przyjechać. Pierwszymi chętnymi są Amerykanie i Włosi. Nasza diecezja leży w centrum kraju, ma bardzo atrakcyjne położenie, jest więc dobrym miejscem na przyjazd. Będziemy szukali rodzin, które będą chciały na ten tydzień przyjąć młodzież z zagranicy. Ci, którzy zdecydują się ich gościć, też rozpoczną przygotowania, które potrwają rok. Zauważmy, że logistycznie nie było tak dużego wydarzenia i przyjazdu takich tłumów do Polski. Sami tylko Włosi wstępnie kalkulują, że wyślą do nas 100 tys. młodzieży. Na Euro 2012 przyjechało kilkaset tysięcy ludzi, a na ŚDM zjadą być może trzy miliony. Skala przedsięwzięcia jest ogromna, czeka bardzo wiele pracy!


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół