• facebook
  • rss
  • Czas na męską rozmowę

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 38/2013

    dodane 19.09.2013 00:00

    Czy to jeden z synodalnych owoców? W płockiej parafii Świętego Krzyża powstało Centrum Kultury Chrześcijańskiej z wieloma ciekawymi pomysłami.

    Wszystko zaczęło się od spotkania w parafialnej grupie synodalnej, od lektury projektów dokumentów i dyskusji nad nimi. – Pomyśleliśmy, że niedobrze by się stało, gdyby na takich spotkaniach miały padać tylko puste słowa. Od pomysłów chcieliśmy przejść do czynów. Myślę, że dziś szczególnie potrzeba męskiego podejścia do wiary, aby za słowem zaraz szedł czyn. Dlatego powstało Centrum Kultury Chrześcijańskiej „Agape” – mówi Wojciech Sztreker z parafii Świętego Krzyża na Podolszycach Północ.

    Centrum działa już od kilku miesięcy. Już zorganizowali w parafii piknik rodzinny, „męskie grillowanie” oraz spotkania modlitewno-formacyjne. – Im bliżej jesteśmy Boga, tym bliżej stajemy drugiego człowieka – wyjaśnia ideę spotkań Wojciech Sztreker. Szeroka i ciekawa jest tematyka ich spotkań: od ekonomii, biznesu i zarządzania po etykę i duchowość. – Chcemy lepiej zrozumieć i pokazać, że można żyć w tym świecie, pracować, prowadzić interesy i być blisko Pana Boga i wiary – dodaje Sztreker.

    Na ostatnie ich spotkanie przyjechał Donald Turbitt, przedstawiciel „Mężczyzn św. Józefa” ze Stanów Zjednoczonych. – Musimy zmienić coś w Kościele. Musimy zdobyć mężczyzn, którzy będą przychodzili do kościoła. Wydaje się, że wielu naszych znajomych i kolegów nie lubi tego robić. Sam dobrze to wiem, bo przez wiele lat byłem strażakiem i bardzo wielu moich kolegów do kościoła nigdy nie chodziło. Myśleli, że kościół zabierze im ich męskość. A tymczasem, tylko odważni mogą przyjść do kościoła, aby stać się bożymi mężczyznami – mówił na spotkaniu u Świętego Krzyża Donald Turbitt, emerytowany strażak, biznesmen, mąż, ojciec, dziadek. Przedstawił ciekawą statystykę, według której dziecko może przyprowadzić do kościoła 16 proc. członków swej rodziny, kobieta – 64 proc., a mężczyzna aż 97 proc. – Jeśli masz kolegę, z którym rozmawiasz o polityce czy sporcie, czy nie stać cię na rozmowę o wierze i o Bogu? – pytał gość ze Stanów Zjednoczonych. – Bóg wkłada swoje słowo w twoje serce i chce czynić rzeczy niesamowite. Ale pamiętaj: wiara rodzi się z codziennego Jego słuchania. Tak, słuchaj, czytaj, oglądaj, co buduje twoją wiarę. I nie martw się zbytnio o twoje dzieci, bo mówi Pismo Święte, że „Bóg ochroni dzieci Boże” (Prz 11, 21) – mówił Turbitt.

    W czasie spotkania zaprezentowano książkę „Drogowskazy. Jak być katolickim mężczyzną we współczesnym świecie”. To propozycja tematów do wspólnych spotkań. „Być mężczyzną zobowiązuje… Być mężczyzną to podejmować wyzwania, to brać odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale także za innych, którzy zostali nam powierzeni. Być mężczyzną to wielka przygoda! To stawanie w Autorytecie i Mocy, która nie pochodzi od nas” – czytamy we słowie wstępnym tej książki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół