• facebook
  • rss
  • Akademia dojrzałych chrześcijan

    Agnieszka Kocznur


    |

    Gość Płocki 37/2013

    dodane 12.09.2013 00:00

    Duszpasterstwo. – Musimy obalić stereotypy, że nasza wiara jest nudna i nie warto się nią zajmować. Bycie członkiem KSM umożliwia spotkanie żywego Boga. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie – mówią członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Płockiej, które istnieje od 20 lat.


    Po co jest to stowarzyszenie? By kształtować dojrzałych chrześcijan oraz aktywnie uczestniczyć we wspólnocie i misji Kościoła. Jak przyciągają młodych? Od lat odpowiedź jest taka sama– poprzez modlitwę, zabawę i ciekawe inicjatywy, które się przenikają i muszą ze sobą współgrać. Dlatego organizują spotkania modlitewne, ale również sportowe czy integracyjne. W kalendarzu KSM-owicza nie zabraknie więc dyskoteki, zawodów czy wspólnego ogniska. Jak mówią, starają się tak spędzać czas, aby był atrakcyjny i przyciągał jak najwięcej osób. Są obecni na Facebooku, mają swoją stronę internetową.


    Szkoła dorosłości 


    KSM diecezji płockiej od 1993 roku przyjmowało do swych szeregów i uformowało setki młodych osób. Obecnie ma 12 oddziałów, które zrzeszają młodych i aktywnych chrześcijan z naszej diecezji. Od pół roku funkcję prezesa KSM pełni Piotr Łaszczych, który mówi, że siłą tego stowarzyszenia jest to, że tworzą je młodzi i oni są za nie odpowiedzialni. – Będąc w KSM, człowiek dostaje możliwość działania dla Pana Boga, innych i siebie, czując jednocześnie, że tworzy wielką wspólnotę ludzi wierzących w te same ideały. W KSM piękne jest to, że to właśnie my, młodzi, je tworzymy, będąc za nie odpowiedzialni. Dla mnie przygoda z KSM to okres niesamowitej bliskości z Bogiem, a jednocześnie szkoła dorosłości – tłumaczy Piotr. Jednocześnie zapewnia, że młodzież cały czas bardzo się angażuje w każdym oddziale, dlatego nikogo nie wyróżnia. – Jestem dumny z całego stowarzyszenia naszej diecezji. Z jego historii, symboli, wartości i przede wszystkim z grupy wspaniałych ludzi, którzy je tworzyli i tworzą obecnie – wyjaśnia. Jednocześnie przyznaje, że takich obrazków ma w głowie już dziesiątki i cały czas mobilizują go do jeszcze większego wysiłku ewangelizacyjnego.
Patrycja Przybysławska, rzecznik KSM, dopowiada, że oprócz rozwoju duchowego w KSM jest też bardzo wiele działania. – To praca i odnajdywanie się na różnych płaszczyznach, co idealnie odpowiada mojemu temperamentowi i zaangażowaniu. Bo wielu rzeczy uczymy się, podejmując działania i chyba dzięki temu satysfakcja z dobrze wykonanej pracy jest tak duża.


    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół