• facebook
  • rss
  • Tłumy na urodzinach

    ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 08.09.2013 00:36

    Tak każe wiekowa tradycja, aby na święto Matki Bożej Siewnej pielgrzymować do Skępego. Tegorocznym uroczystościom towarzyszy hasło: "Matka naszej wiary".

    W tych dniach Skępe - to zupełnie inne miasto: tętniące pielgrzymami, wiekowymi kompaniami przechodzącymi dumnie do sanktuarium, a tam kościół, który wydaje się za mały dla pielgrzymów, krużganki, dróżki i kaplica w Borku - wszystko jest maryjne i bardzo świąteczne - na wielki odpust Narodzenia NMP.

    Już 7 września promieniście od strony Płocka, Sierpca, Dobrzynia n. Wisłą, Rypina, Włocławka i Lipna przyszły kompanie pielgrzymów. Przybyły wszystkie okoliczne parafie i miasta, wśród nich najstarsze pielgrzymki: 407. z Włocławka i 404. z Gostynina.

    - Sanktuarium otwiera się na pielgrzymów, służymy im pomocą i modlitwą. W konfesjonałach czeka na nich kilkudziesięciu spowiedników – mówi o. Bruno Nocoń, gwardian klasztoru bernardynów i proboszcz parafii Zwiastowania NMP.

    Tradycyjnie wejście kompanii z Płocka i Włocławka rozpoczęło odpust Matki Bożej Siewnej. Nieszporom i Sumie odpustowej przewodniczy bernardyn – abp Piotr Herkulana Szewczuk, ordynariusz diecezji kijowsko-żytomierskiej. – Dla mnie jest to sentymentalny powrót, bo w Skępem 20 lat temu przygotowywałem się do złożenia ślubów wieczystych – powiedział ”Gościowi Płockiemu” ks. arcybiskup.

    - Mimo przebytej drogi i zmęczenia, widzę, że jesteście spełnieni – mówił do pielgrzymów zgromadzonych przed sanktuarium o. Kazimierz Kowalski, bernardyn pochodzący ze Skępego. – Siła tego sanktuarium jest wielka, bo tu Maryja otwiera oczy i serca oraz pomaga szukać prawej drogi. Ona wyciąga z nałogów, Ona słucha wytrwałej modlitwy o dar potomstwa, Ona rzeczywiście pomaga! Ponieważ od początku i na wieki jest ”łaski pełna”, dlatego Bóg słucha Jej modlitwy. Łatwo nam ozdabiać i koronować Maryję, ale zwłaszcza dziś, gdy człowiek jest ”odbóstwiony” i ”odczłowieczony”, za wszelką cenę naśladujmy Maryję – apelował w kazaniu o. Kowalski.

    Już wkrótce w naszym serwisie galerie z wędrówki niektórych kompanii do Skępego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół