• facebook
  • rss
  • Ofiara i przebaczenie

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 34/2013

    dodane 22.08.2013 00:00

    Społeczność miasta oddała hołd ówczesnym mieszkańcom, którzy bohatersko stawili opór bolszewikom. Znicze zapłonęły m.in. przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego, na cmentarzu wojskowym, przy Odwachu i na Kopcu Harcerzy.

    Przez trzy dni świętowano w Płocku zwycięskie, chociaż dramatyczne wydarzenia z 1920 r., po których miasto otrzymało od marszałka Józefa Piłsudskiego Krzyż Walecznych.

    Podczas obchodów padały z ambony i mównic ważne pytania i oceny. – Co zrobiliśmy z narodowym darem? – mówił bp Roman Marcinkowski w kazaniu wygłoszonym podczas pierwszego dnia obchodów, w uroczystość Wniebowzięcia NMP i zarazem w Dniu Wojska Polskiego. – Czy nasze przywary, wyrażające się w małym zrozumieniu dla dobra wspólnego, w anarchizacji, w wykorzystywaniu prawa do własnych celów, nie zasłaniają naszych narodowych cnót? – pytał bp Roman. Z kolei prezydent miasta Andrzej Nowakowski zaznaczył, że obecność w tych miejscach pamięci to wyraz dumy z przeszłości mieszkańców miasta, uhonorowanego Krzyżem Walecznych. – Pragniemy kultywować tę pamięć historyczną nie po to, by kogokolwiek oskarżać, wznosić mury wrogości między narodami, ale po to, by przebaczać i prosić o przebaczenie – mówił natomiast ks. Marek Zawadzki, ustępujący proboszcz płockiej katedry i kapelan środowisk kombatanckich. – Pragniemy budować mosty pojednania i pokoju – podkreślił w czasie ceremonii na cmentarzu przy ul. Norbertańskiej. Wydarzeniom liturgiczno-patriotycznym towarzyszyły dwie duże imprezy: wyścig kolarski o puchar Ministra Obrony Narodowej i koncert zespołu „Śląsk”. Więcej na: plock.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół