• facebook
  • rss
  • Proboszcz Roku wśród nas

    ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 14.08.2013 23:00

    To się zdarzyło po raz pierwszy, że w ogólnopolskim konkursie ogłoszonym przez Katolicką Agencję Informacyjną wytypowano aż dwóch księży z diecezji płockiej.

    Ks. Remigiusz Stacherski, proboszcz z Popowa Kościelnego, i ks. Stanisław Zarosa, proboszcz parafii św. Benedykta w Sierpcu, zostali zakwalifikowaniu do finałowej dwunastki księży proboszczów z całej Polski, wybranej spośród 395. zgłoszeń. Zostaną wręczone dwie nagrody ”Proboszcza Roku” - jedna przyznana przez kapitułę konkursu i druga - przez internautów. Na profilu KAI na Facebooku są przedstawione sylwetki księży z prezentacją przygotowana przez świeckich, którzy zgłosili swego proboszcza do konkursu. Internetowe głosowanie trwa do 15 września. O jego wyniku decyduje ilość ”lików”. Gala finałowa odbędzie się 20 sierpnia.

    ”Ks. Stanisław Zarosa SAC to osoba odpowiedzialna, otwarta na wszelkiego rodzaju inicjatywy, bardzo dobry organizator, służący każdemu swoją radą i pomocą a jednocześnie osoba bardzo wrażliwa i ciepła” – czytamy m.in. na stronach KAI o proboszczu z Sierpca.

    "Nasz proboszcz ks. dr Remigiusz Stacherski w trakcie swej 5,5 letniej posługi u nas, rozbudził nas duchowo i zintegrował wokół Kościoła. Stworzył w parafii Narodzenia NMP żywy kościół. Integruje ludzi i zachęca do działania, rozwija wolontariat, znany jest jako człowiek energiczny i pełen pomysłów. Dzięki temu nasz kościół stał się nie tylko żywym ośrodkiem wiary i kultu maryjnego, ale także ośrodkiem życia kulturalnego i intelektualnego” – napisali m.in. świeccy parafianie z Popowa o swoim proboszczu.

    ”Inicjatywa to fantastyczna. Do konkursu nie stają sami proboszczowie, ale zgłaszają ich parafianie. Muszą w dodatku uzasadnić swój wniosek” – pisze na swym blogu ks. prof. Ireneusz Mroczkowski. „To doskonała okazja nie tylko do tego, aby się pochwalić, ale właśnie podpatrzeć, cóż takiego robią proboszczowie, których prace ludzie doceniają, czasami podziwiają do tego stopnia, że nie wiadomo kiedy zaczynają im pomagać. Tworzy się wtedy prawdziwa parafia, mała religijna ojczyzna, wspólnota wspólnot, magiczna przestrzeń społeczna, do której ludzie tęsknią. To ostatnie jest chyba decydujące. A ile można wspólnie zrobić, to zobaczcie sami, wchodząc na stronę internetową parafii” – czytamy na www.ireneuszmorczkowski.it

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół