• facebook
  • rss
  • Antidotum na wygodnictwo

    ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 06.08.2013 07:30

    Wiele tematów i intencji niesie w sobie pielgrzymka. Szczęśliwi, którzy na nią wyruszyli pieszo bądź duchowo.

     

    Przypomina mi się mój pierwszy raz, gdy szedłem do Częstochowy przed maturą. Myślę, że dla każdego brata i siostry z pielgrzymki, doświadczenie dziewięciu dni na nogach, pachnie młodością, siłą, poświęceniem.

    To niezwykłe doświadczenie dla żyjącego we współczesnych wygodach katolika. Kto chce zrozumieć poświęcenia starszych pokoleń, ich śluby i przyrzeczenia złożone Bogu, ich posty i modlitwy, prostą i heroiczną wiarę - niech idzie na pielgrzymkę.

    Tak mi się wydaje, że jeszcze tam ocalało coś z tego ducha solidarności, modlitwy prośby i różańca, z tej wiary, która kosztuje ból nóg, krótkie noce  i skwar dnia. Dlatego pielgrzymka jest wielkim błogosławieństwem dla naszej diecezji i parafii.

    Szczęśliwi, którzy idą do Częstochowy pieszo bądź duchowo!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół