• facebook
  • rss
  • Czy leci z nami Ryanair?

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 31/2013

    dodane 01.08.2013 00:15

    Problemów lotniska od początku było sporo, a teraz pojawiają się kolejne. Czy tani przewoźnicy wrócą na podwarszawskie lotnisko? Trwa przeciąganie liny, a może nawet stawianie pod ścianą…

    Wliczbie pechowych dla portu lotniczego zdarzeń trudno już się połapać. Dopiero co lotnisko zaczęło funkcjonować po długiej przerwie spowodowanej remontem pasa startowego, a znów ma pod górkę. To prawda, że pierwsze lądowanie po remoncie drogi startowej na lotnisku w Modlinie odbyło się 20 lipca. Codziennie też mają miejsce starty i lądowania małych samolotów. Jak informuje biuro prasowe lotniska, w zależności od pogody jednego dnia takich lotów jest osiemnaście, innego siedemdziesiąt. Obecnie brakuje jednak głównych klientów lotniska, którzy opuścili je po serii problemów z pasem startowym. Wizz Air już zapowiedział, że do Modlina nie wróci. Cały czas prowadzone są rozmowy z Ryanairem. Przewoźnik ten wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że zostaje na Okęciu, ale może powróci w przyszłości. Jak przypuszczają władze lotniska w Modlinie, to typowa strategia, która ma na celu wymuszenie jak najniższych kosztów operacji lotniczych. – To takie stawianie nas pod ścianą – słyszymy nieoficjalnie.

    – Przewoźnikom niskokosztowym zależy na tym, żeby opłaty za pasażera i lądowanie samolotu były jak najtańsze. My liczymy, mimo wszystko, że Ryanair do nas wróci, ale także, że przyjdą do nas nowi przewoźnicy, z którymi obecnie prowadzimy rozmowy – mówi Magdalena Bojarska z biura prasowego. Wycofując się z Modlina, Wizz Air w swoim oświadczeniu przedstawił wyniki badań, które sugerują, że 60 proc. pasażerów preferuje rejsy z lotniska Chopina, m.in. z powodu trudności z dojazdem i wyższymi kosztami dotarcia na lotnisko Warszawa-Modlin. Na te zarzuty lotnisko przedstawiło swoje analizy. – Badania prowadzone w listopadzie ubiegłego roku na zlecenie naszego lotniska na reprezentatywnej grupie pasażerów nie wykazały takiego problemu. Dla 25 proc. wszystkich pasażerów czas dojazdu na lotnisko nie przekraczał 45 minut. Tylko 1 osoba na 10 wskazywała jako utrudnienie w podróży czas lub koszt dojazdu na lotnisko Warszawa-Modlin – informował port lotniczy. – Nie mamy wątpliwości, że lotnisko będzie działało. Zainteresowanie wśród przewoźników jest bardzo duże. Trzeba pamiętać, że planują oni swoje rozkłady i połączenia sezonowo, więc trzeba będzie trochę poczekać, aż nowi się pojawią – przekonuje Bojarska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół