• facebook
  • rss
  • Na plaży, pod innym Słońcem


    ks. Włodzimierz Piętka


    |

    Gość Płocki 28/2013

    dodane 11.07.2013 00:00

    To było spotkanie jakby w połowie drogi, bo wyszli naprzeciw siebie Kościół i młodzież.

    Nawet pogoda odpowiadała nazwie festiwalu „Polska Copacabana” i klimatycznie przenosiła jego uczestników do Brazylii, gdzie wkrótce rozpoczną się Światowe Dni Młodzieży. - To było spotkanie otwarte - podkreślali organizatorzy Festiwalu Młodych, bo nikt nie był przymuszony do uczestnictwa w jakimś punkcie programu, ale zaproszony.

    - Pamiętajcie, że wiara powinna zawsze być proponowana, nigdy narzucana - powtarzał młodym za Benedyktem XVI biskup Piotr Libera. Dlatego na „Polskiej Copacabanie” obok namiotów młodzieży stał wielki namiot adoracji, gdzie dzień i noc trwała modlitwa przed Najświętszym Sakramentem. Nieopodal była wielka scena, a na niej znakomite koncerty znanych zespołów.


    Zawsze otwarty namiot adoracji, pociągający, piękny śpiew, bogate w gesty i symbole nabożeństwa, bezpośredni język głoszonych katechez, wreszcie warsztaty - to wszystko przyciągało niemal tysiąc osób przez kolejne cztery dni.


    Nad Wisłą ustawiono ołtarz, obok tabernakulum i wyobrażenie Chrystusa z Corcovado, który góruje nad Rio de Janeiro.

    - Czy wiecie, że wielu z tych, którzy fotografują się przy tej figurze, tak pozują, aby swe ręce wkładać w ręce Chrystusa. Kiedy myślicie o wierze, wyobraźcie sobie zaślubiny. Czy w zaślubinach nie chodzi o to, aby swe dłonie włożyć w ręce ukochanej osoby. O to właśnie chodzi w wierze, aby nasze ręce weszły w ręce potężnego Chrystusa? Tak! Jezus jest potężny miłością i dobrocią! - mówił bp Henryk Tomasik z Radomia, delegat KEP ds. duszpasterstwa młodzieży.


    - Kto nie daje drugiemu Pana Boga, ten daje za mało - mówił bp Wojciech Polak, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski w drugim dniu festiwalu. - Nasza wiara przypomina trochę naczynia połączone. Im lepiej znam Jezusa, tym bardziej chcę Go głosić innym. Im częściej z Nim rozmawiam, tym bardziej pragnę o Nim mówić innym. Im bardziej On przyciąga mnie do siebie, tym bardziej chcę przyprowadzić do Niego innych - akcentował bp Wojciech Polak.
 - Czy czujesz się posłaną, posłanym przez Jezusa? Jeśli tak, powiedz mi, tu, nad polskim Jordanem w Płocku, głośno i z przekonaniem: Tak, jestem!! (…) Nasz Pan nie oszukuje nas, nie chce od nas łatwego entuzjazmu, nie pragnie taniego zapału. Od samego początku, od pierwszej chwili naszej dojrzałej decyzji mówi nam: Czuwaj, bo to nie będzie łatwe - mówił do młodych bp Piotr Libera, spotykając się z nimi w kolejnym dniu „Polskiej Copacabany”. Zachęcał: - Nie lękajcie się, nie wstydźcie, jeśli waszym powołaniem jest kapłaństwo, jest życie zakonne, jest życie rodzinne, jest służba ojczyźnie... Idźcie - przekonywał bp Libera.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół