• facebook
  • rss
  • Świadkowie z krwi i kości

    ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 08.07.2013 22:31

    "Być misjonarzami" to temat ostatniego dnia Polskiej Copacabany. W Płocku zakończył się czterodniowy Festiwal Młodych.

    - Nie zabieraj stąd, pod twymi stopami, tylko piasku z płockiej plaży. Pomyśl o wierze, o świadectwie, które powinno się stać jak skała, na której zaczniesz budować - mówił w czasie nabożeństwa rozesłania ks. Grzegorz Walczak.

    W ostatnim dniu festiwalu młodzież wysłuchała katechezy ks. Krzysztofa Jończyka, zaprezentowała efekty pracy na warsztatach, mówiła o swym doświadczeniu na grupach dzielenia, wreszcie uczestniczyła w nabożeństwie końcowym.

    - Być misjonarzem, świadkiem to znaczy być normalnym człowiekiem, autentycznym; bez etykietek i zbędnych deklaracji. Może Bóg posyła cię do kogoś, kto zgubił sny, przegrał marzenia, stracił nadzieję? Jezus chce uczynić ciebie dla niego świadkiem i znakiem - mówił ks. Jończyk. Świadectwem życia i wiary podzieliły się trzy osoby. Asia mówiła o życiu studenckim: - Jest bardzo ważne, abym na studiach nie przestała wierzyć w Boga, nie przestała Go szukać, abym znała granice dobrej zabawy.

    - Niektórzy mówią mi, że Kościół jest "sztywny", a ja czuję, że jest moim domem. Moją modlitwą jest śpiew i gra, a inni mówią, że tu trzeba odmawiać regułki, co i tak nie pomaga. Ja wiem, że Bóg daje mi znaki i czuwa nade mną - wyznała Klaudia.

    - Rozumiem, że w świadczeniu o Bogu mam być człowiekiem. Mam to robić w prosty, ludzki sposób, przez zrozumienie, rozmowę. Spróbuj pracować nad fundamentami twej wiary, np. nad częstą spowiedzią. Bądź normalny i noś w sercu Jezusa. tam, gdzie jesteś pokazuj, że w Niego wierzysz - mówiła Sandra.

    Poranna katechezę zakończyło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

    Pytaliśmy niektórych z uczestników Polskiej Copacabany, co w nich zostanie po powrocie do domu. Wielu odpowiadała, że dobra zabawa, fajne koncerty, plaża, bycie razem. Ktoś dodał, że zapamięta słowa: "Pan Bóg nie daje marzeń, które by się nie spełniły", "Czy czujesz, że jesteś powołany i posłany?".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół