• facebook
  • rss
  • Żywe serce w środku miasta

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    Historia zatoczyła koło wokół mławskiej fary. Główna świątynia miasta obchodziła 300. rocznicę konsekracji.

    To kościół szczególny wśród świątyń diecezji płockiej, bo w nim przed 300 laty zaczęto śpiewać Gorzkie Żale. Stąd, dzięki księżom misjonarzom, to pasyjne nabożeństwo rozeszło się na całą diecezję i Polskę. Ten kościół był świadkiem patriotycznych wydarzeń mławskich, które przygotowywały wybuch powstania styczniowego. Ze ścian kościoła przemawiają malowidła uczniów szkoły Jana Matejki, słowa Bogarodzicy i wielkie medaliony świętych polskich, a ołtarz główny jest wielką katechezą o tajemnicy Eucharystii. To kościół, w którym warto znaleźć swoje ulubione miejsce, cichy kąt modlitwy: przy ołtarzu Ukrzyżowanego, przy Jezusie Miłosiernym albo w kaplicy Matki Bożej.

    Jubileuszowa symfonia

    Główne uroczystości odbyły się 30 czerwca, w nawiązaniu do historycznej daty – 4 czerwca 1713 roku, gdy bp Ludwik Bartłomiej Załuski dokonał konsekracji kościoła. Jubileusz trwa jednak cały rok i szczęśliwie połączył się z przeżywanym w Kościele Rokiem Wiary. Wiosną ogłoszono konkursy literacki i plastyczny „Kościół Trójcy Świętej w moim życiu”. W drugim z nich zgłoszono 73 prace, które wykonali uczniowie szkół podstawowych. – Słowem i obrazem chcieliśmy wyrazić nasz związek z parafialnym kościołem, w którym zaczęło się życie naszej wiary – mówił ks. Ryszard Kamiński, proboszcz parafii pw. św. Stanisława BM. 21 czerwca zorganizowano I Bieg Uliczny im. o. Bernarda Kryszkiewicza. – Oglądałem zdjęcia z waszego biegu – zdjęcia, na których mławskie mamy, mławscy ojcowie biegną, trzymając za ręce dwójkę, trójkę swoich dzieci. W ten sposób, bardzo prosty, ale jakże wymowny i nowoczesny pokazujecie, na czym polega chrześcijańska radość i rozumiany po chrześcijańsku sport. Szczerze gratuluję organizatorom tego świetnego pomysłu – mówił bp Libera w dniu parafialnego jubileuszu. Powstała również książka Leszka Zygnera i Marii Luberadzkiej-Cobas: „Kościół Świętej Trójcy w Mławie 1713–2013”. W niej przypomniano wydarzenia, które działy się w cieniu mławskiej fary i wcześniejszych świątyń wzniesionych na tym miejscu. Obecny kościół jest już czwartym z kolei, a historia pierwszej świątyni sięga ok. 1420 roku. Uczestnicy jubileuszu 30 czerwca mogli obejrzeć fotogramy starych rycin i fotografii przedstawiających wygląd kościoła z połowy XIX wieku, z czasu wojen światowych i współczesne zdjęcia gruntownie odnowionego kościoła. – To jest kościół, który dosłownie tworzy architekturę tego miasta. To fara, kościół matka wszystkich kościołów, w którym skupia się życie religijne Mławy – powiedział ks. prof. Michał Grzybowski, przypominając dzieje kościoła, księży misjonarzy i kolejnych proboszczów miasta.

    Świadek dusz

    – Jest ważną rzeczą, żebyśmy na poziomie naszych małych ojczyzn tworzyli wyspy prawdziwej wierności, rozniecali ogniska wewnętrznej wolności – mówił w czasie Mszy św. dziękczynnej za wiarę mławskich parafian bp Piotr Libera. Przywołał postaci wybitnych duszpasterzy miasta i zwrócił uwagę, że jubileuszowy kościół jest przede wszystkim „świadkiem piękna ofiarnych dusz, które przez troskę o swoją świątynię, o jej wznoszenie, rozbudowywanie i odnawianie wyrażały wiarę i miłość do Boga w Trójcy Świętej Jedynego i do Kościoła”. – To był ich sposób na przeciwstawianie się najeźdźcom, zaborcom i okupantom. To był także ich sposób na zmaganie się z własnymi słabościami, ze zgorszeniem, hańbą i brzydotą grzechu. Tak liczni dzisiaj, którzy inspirują się opiniami dyszących nienawiścią antyklerykałów – patrząc na piękne świątynie czy dzieła sztuki sakralnej – wołają: „Jaki ten Kościół bogaty!”. Tylko że takie opinie są naprawdę znakiem braku rozsądku, mądrości i elementarnej znajomości historii. Gdzie w Mławie znajdziemy więcej Bożego człowieczeństwa, więcej piękna i więcej pomników historii niż w tej monumentalnej farze? Gdzie lepiej niż tutaj spotykają się: ofiarność, sumienność, głęboka wiara i troska o dziedzictwo historii? – pytał biskup. O jubileuszu kościoła przypominać będzie pamiątkowa tablica, odsłonięta i poświęcona w dniu jubileuszu oraz medal „Pro Masovia”, który do parafii przywiózł Adam Strusik, marszałek województwa mazowieckiego. – W tym kościele dotykamy bogatej historii i spuścizny dziejów Mławy i regionu. I doświadczamy, że wspólnoty parafialne i samorządowe przenikają się, aby budować Polskę – mówił marszałek Struzik. Więcej na: www.plock.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół