• facebook
  • rss
  • Ewangelia z dredami

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    Od 11 do 14 lipca po raz pierwszy w Płocku odbędzie się Przystań Miłosierdzie. Fanów największego w Polsce festiwalu muzyki jamajskiej „Reggaeland” ewangelizować będą m.in. bp Grzegorz Ryś z Krakowa oraz ciężko chory ks. Jan Kaczkowski.

    Przystań organizuje parafia św. Bartłomieja w Płocku. – Inspiracją dla nas stał się Przystanek Jezus, odbywający się w Kostrzynie nad Odrą – wyjaśnia proboszcz fary ks. Wiesław Gutowski, który jest inicjatorem wydarzenia. – Chcemy być gotowi do dialogu i rozmów z uczestnikami festiwalu. Przy farze będzie całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu; dyżur księży spowiadających będzie trwał non stop. Zachęcamy też różne wspólnoty do akcji ewangelizacyjnych, np. koncertów muzycznych i spektakli teatralnych. Przy farze w określonych godzinach dyżur będą pełnili psycholog i ksiądz egzorcysta – dodaje.

    Ryś na plaży

    W czasie Przystani Msze będą odbywać się dla wszystkich, w namiocie fary. Z kolei na plaży o godz. 15.00 będzie odmawiana koronka, a o 18.00 Różaniec. W namiocie fary planowana jest też noc kina. W sobotę Przystań odwiedzi bp Grzegorz Ryś. Najpierw o 10.30 przy farze będzie przewodniczył Mszy św. i wygłosi homilię, a następnie zejdzie na plażę i w specjalnym namiocie Przystani spotka się z młodzieżą. – Bp Ryś będzie dostępny nie tylko dla młodych. Wszyscy chętni będą mu mogli zadawać pytania i porozmawiać z nim na każdy temat – przekonuje proboszcz fary. Niewątpliwie szczególnym gościem będzie ks. Jan Kaczkowski, który prowadzi hospicjum w Pucku i sam jest ciężko chory. – Zostało mu zaledwie kilka miesięcy życia, bo choruje na nowotwór, ale przyjedzie do nas, ponieważ chce spotkać się z młodymi na Przystani – wyjaśnia ks. Gutowski. Dodaje, że ks. Kaczkowski porusza się z chodzikiem, wszędzie zawozi go ojciec, który jest ateistą, ale zawsze mu towarzyszy. – Taki gość to dla nas wielkie wyróżnienie i radość. Sam, zajmując się chorymi ludźmi, w pewnym momencie dowiedział się o swej chorobie. To niesamowity, świadomy swego losu młody człowiek. Trzeba się z nim spotkać i posłuchać jego świadectwa – zaprasza organizator projektu.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół