• facebook
  • rss
  • Największa przygoda lata

    dodane 27.06.2013 00:00

    W Brazylii klimat spotkania na pewno będzie gorący. W Płocku, jak zapewniają organizatorzy, atrakcji też nie zabraknie. Polska Copacabana i ŚDM w Rio de Janeiro zbliżają się wielkimi krokami.

    Do wybrzeży Atlantyku w Rio pierwsi dotrą wolontariusze ze wszystkich kontynentów i będą przygotowywać się do swoich zadań podczas Światowych Dni Młodzieży. – Na razie nie myślę, że to będzie czasem ciężka praca. Będzie nas łączyć wspólny cel: pomoc innym uczestnikom – mówi Joanna Piotrowska, jedna z trojga wolontariuszy, którzy już niedługo ruszają do Rio z naszej diecezji. Tymczasem za kilka dni Rio zawita do samego Płocka, dzięki kolejnemu Festiwalowi Młodych.

    Na końcu świata

    – Czego oczekuję po tym wyjeździe? Że to będzie największa przygoda mojego życia, bo spotkam wielu ludzi z całego świata. Tak było podczas Światowych Dni Młodzieży w Madrycie, kiedy poznawało się ludzi wszędzie, w metrze, na ulicy. To jest wspaniałe zjednoczenie chrześcijan z różnych krajów i kontynentów. Teraz jestem tym ogromnie podekscytowana, bo przecież niedługo wyjeżdżam na drugi koniec świata – opowiada GN Joanna Piotrowska, która na co dzień zaangażowana jest w wolontariat przy UM w Płocku. W Rio po raz pierwszy młodzież spotka się z nowym papieżem. – Teraz świat w ogóle przeżywa zafascynowanie papieżem Franciszkiem. On jest bardzo autentyczny, a to przemawia do młodzieży – zauważa Joanna. W wyjeździe organizowanym przez DDM Studnia do Brazylii uczestniczyć będzie, poza wolontariuszami, 11 osób z różnych stron diecezji płockiej. W tym gronie znalazł się zwycięski patrol z ubiegłorocznej „Gry o Rio”: rodzeństwo Olga i Mateusz z Płońska i Paulina Łyczkowska z Nowego Miasta. – Przez kilka kolejnych tygodni nasze spotkania kręciły się wokół tematów związanych z wyjazdem; potrafiliśmy godzinami dyskutować o tym, jak należy się przygotować, co najlepiej ze sobą zabrać, snuliśmy scenariusze dotyczące tego, jak może wyglądać program naszego pobytu w Brazylii. Wszyscy bardzo czekamy na spotkanie z papieżem Franciszkiem, to na pewno będzie niesamowite uczucie móc być tak blisko niego, na żywo usłyszeć jego nauki – wspomina czas po „Grze” Olga Bieńkowska. – Myślę, że świetną okazją na poznanie kultury i sposobu życia Brazyliczyków będzie czas spędzony w Kurytybie, gdzie odbędą się Dni w Diecezjach. Aby móc porozumieć się z mieszkańcami, od października zaczęliśmy uczyć się portugalskiego – dodaje. – Dla każdego z nas ten rok był wyjątkowy i bardzo pracowity; ja z Olą rozpoczęłyśmy studia, a Mateusz uczy się w liceum, tak więc każda chwila przygotowań do wyjazdu była dokładnie wyselekcjonowana i wywalczona – mówi Paulina. – Dużo do myślenia dały rozmowy z nowymi znajomymi z uczelni. Okazało się bowiem, że naprawdę mało osób kiedykolwiek słyszało o dziele ŚDM... Poza tym moja skrzynka była ciągle zasypywana linkami do różnych ciekawostek dotyczących miejsc, które zobaczymy tego lata. Tu absolutnym mistrzem był Mateusz, dotarł do takich stron i artykułów, których sama nie znalazłabym nawet za milion lat – opowiada Paulina.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół