• facebook
  • rss
  • Pobożnie i patriotycznie

    ks. Włodzimierz Piętka/ Sanktuarium Ratowo

    dodane 20.06.2013 23:30

    Odpust ku czci św. Antoniego Padewskiego i kolejne dni wypełnione atrakcjami przyciągnęły do sanktuarium tłumy pielgrzymów i zwiedzających.

    Jest wiele tradycji związanych z kultem św. Antoniego: cudowny obraz, odpusty i nowenny, poświęcenie chlebków i lilii. Do rzeszy pielgrzymów, modlących się przed ratowskim wizerunkiem, dołączył bp Piotr Libera. – Cieszę się, że dzięki zaangażowaniu diecezji i środków pozyskanych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, przy wydatnej pomocy pana marszałka Adama Struzika, sanktuarium w Ratowie pięknieje, zaczyna tętnić życiem kulturalnym i duchowym – mówił biskup płocki.

    W homilii nawiązał do postaci świętego. – Antoni żył w XIII w. i był największym kaznodzieją swoich czasów, słuchały go tłumy tak wielkie, że na placach włoskich i francuskich miast musiano wznosić specjalne podwyższenia, z których przemawiał! Jak wytłumaczyłby ludziom początku XXI wieku zdanie: ”Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”? Być może mówiłby: nie wejdziesz do Królestwa Niebieskiego, jeśli twoje serce nie będzie na nie przygotowane. W Królestwie Chrystusowym nie liczy się bowiem samo zewnętrzne wypełnianie przykazań, nawet tak skrupulatne jak u faryzeuszy. Jezus każe nam, swoim uczniom, patrzeć na serce, na nasze najskrytsze myśli, pragnienia, pożądania ... Co tam się dzieje? Czego w nim pragniesz? Czy jest tam miłość, czy kłębowisko żmij? – pytał biskup i wskazał a prawdę wiary o Sądzie Ostatecznym.

    - Chrystus mówi – Będzie sąd! Przyjdzie taki dzień, kiedy cała ta ludzka krzywda, cały ten brud i zakłamanie ”wyjdzie na światło dzienne”, kiedy trzeba będzie stanąć w świetle prawdy. Mówi oczywiście o dniu Sądu Ostatecznego. Sami zresztą czujemy, że tak musi się stać; że przyjdzie dzień, kiedy nie będzie można udawać, przybierać pozy, mataczyć, oszukiwać, nakładać maski. Że chociaż na świecie nie spotykamy doskonałej sprawiedliwości, to jeżeli nasze życie ma mieć sens, nie możemy wyrzec się jej pragnienia, jej urzeczywistnienia! W tej ostatecznej rzeczywistości film życia przewinie się przed nami raz jeszcze i okaże się, jakie naprawdę były intencje naszych zachowań, jakie naprawdę były nasze czyny. Ludzie, którym udało się wyjść z dramatycznego wypadku lub ze stanu śmierci klinicznej, często sygnalizują takie doświadczenie; - że jakby w jednej sekundzie przewinął się przed ich oczyma film całego życia. Zobaczymy wtedy, jak bardzo krzywdziliśmy naszego Boga. Zobaczymy, jakie krzywdy wyrządziliśmy bliźnim, choć teraz z powodu samookłamywania się, pychy czy zaślepienia często tego nie dostrzegamy.

    I to nie będzie tak, że na tym sądzie Pan Bóg będzie ważył nasze winy, sprawdzał księgi dłużnych zapisów... To my sami, w Jego świetle, zobaczymy prawdę o sobie... Właśnie tego najbardziej się boimy, wstydzimy... Nie chcemy, żeby nasze złe myśli, wszystkie skryte uczynki stały się jawne. Każdy, kto zna Pismo Święte, wie, że wstyd przyszedł na świat wraz z grzechem. Dopiero po grzechu Adam i Ewa potrzebują odzienia, a nawet chowają się przed Bogiem. Pan Bóg nie chce – mówi nam także dzisiaj św. Antoni - żebyśmy coś takiego przeżywali. I dlatego daje nam szansę oczyszczenia, obmycia... Tą szansą jest oczywiście spowiedź! Bóg oszczędza nam przez sakrament pokuty tego wstydu, który czeka nas na Sądzie Ostatecznym – kontynuował biskup.

    W homilii zwrócił uwagę, że sakrament pokuty jest znakiem Bożego miłosierdzia i odzyskiwania Bożego dziecięctwa. – Bardzo bym pragnął, aby Ratowo stawało się w naszej diecezji świetlistym punktem, gdzie każdy, idąc po śladach wydeptanych ongiś przez ojców bernardynów, duchowych synów św. Antoniego, po śladach wydeptanych przez tylu mazowieckich szlachciurów, którzy walili tu się w piersi, aż huk rozchodził się po całym sanktuarium; po śladach wydeptanych przez pobożny, utrudzony lud, wylewający tu łzy pokuty i krzywdy; aby więc Ratowo stawało się świetlistym punktem, gdzie każdy może przyjść, poukładać swoje życie, spotkać się ze spowiednikiem, ojcem duchownym, egzorcystą – mówił bp Libera. Na zakończenie liturgii ks. biskup dokonał poświęcenia odnowionej sukienki na obrazie Matki Bożej i odrestaurowaną elewację kościoła.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół