• facebook
  • rss
  • Lekcja z Kościoła

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 22/2013

    dodane 30.05.2013 00:00

    To był niecodzienny widok w katedrze: niemal 300 uczestników zgromadzenia synodalnego modliło się, dyskutowało i 16 razy głosowało.

    Oto jak wygląda synod i jego sesja plenarna: w katedrze gromadzi się biskup, księża, siostry zakonne i szeroka reprezentacja świeckich.

    Najpierw jest śpiew hymnu „O Stworzycielu Duchu, przyjdź” i modlitwa przed Najświętszym Sakramentem, której przewodniczy bp Roman Marcinkowski – bo synod jest przede wszystkim wspólną modlitwą za Kościół diecezjalny. Później rozpoczynają się obrady. W katedrze jest ustawiony stół prezydialny. Za nim biskupi, współprzewodniczący synodu i jego sekretarz. Dalej zasiadają członkowie komisji głównej i przewodniczący komisji roboczych i pozostali członkowie synodu z całej diecezji, którzy na podstawie specjalnego mandatu biskupa płockiego mają prawo do zabrania głosu w dyskusji i prawo do udziału w głosowaniu.

    – To spotkanie robocze i decyzyjne. To jest nasze uczenie się Kościoła– mówił bp Libera. Zwrócił uwagę, że przez udział w synodzie jego uczestnicy mają pogłębiać swoje współodczuwanie z Kościołem, aby nie tylko odpowiadali na stawiane pytania, ale też podpowiadali, co się udaje, co niepokoi i co jest szczególnie potrzebne w naszej diecezji. – Chodzi mi o pogłębienie wiary, ale także o większą wrażliwość i jedność w naszym Kościele diecezjalnym – podkreślił bp Libera w słowie wprowadzającym do sesji synodalnej. Dyskusję i głosowanie rozpoczęto od dwóch dokumentów: o rodzinie i o dialogu ekumenicznym i międzyreligijnym.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół